Niemal wszyscy piłkarze z naszego powiatu zakończyli już sezon i udali się na wakacyjny odpoczynek. W grze pozostaje jeszcze Perkun Orzyny toczący barażowe boje o awans do klasy okręgowej.
Perkunowi spadek nie grozi, w swoich ligach utrzymały się wszystkie pozostałe drużyny i jeśli to potraktujemy za punkt odniesienia, sezon będzie można uznać za udany. Choć z pewnością część kibiców, trenerów i działaczy liczyła na więcej. Dziś podsumowujemy występy w klasie okręgowej.
GWARDIA NAJLEPSZA W POWIECIE
Trochę nieoczekiwanie najwyższej sklasyfikowanym zespołem spośród naszych drużyn jest Gwardia Szczytno. Podopieczni Mariusza Korczakowskiego zajęli 9. miejsce w grupie I klasy okręgowej. Tę lokatę szczytnianom zapewnił udany finisz – w pięciu ostatnich meczach zdobyli aż trzynaście punktów. Ta dobra seria zaczęła się po kiepskim występie przeciwko Orlętom Reszel (1:6). Wiosną gwardziści zdobyli 23 punkty, także dzięki udanemu początkowi tej rundy – w marcu szczytnianie pokonali 1:0 Pisę Barczewo, czyli zespół, który wywalczył awans do IV ligi. Środek był, nie da się ukryć, raczej słaby, a podsumowanie mógłby stanowić mecz z Victorią Bartoszyce. Szczytnianie mimo prowadzenia 4:2 potrafili w końcówce przegrać 4:5. Brak koncentracji w niektórych spotkaniach oraz kłopoty z obsadzeniem pozycji bramkarza to chyba największe kłopoty, z którymi musiał mierzyć się trener.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
– Cel, który był zakładany, czyli utrzymanie się w klasie okręgowej, został osiągnięty - podsumowuje sezon trener Mariusz Korczakowski. – Jesteśmy najlepsi w powiecie. Mieliśmy udany sezon .
WZLOTY I UPADKI BŁĘKITNYCH
Od pewnego czasu najlepszą drużyną powiatu szczycieńskiego byli Błękitni Pasym. Zanosiło się na to, że w tym sezonie będzie podobnie. Rok temu pasymianie zakończyli rozgrywki na 5. pozycji, a przez pewien czas liczyli się nawet w walce o awans. W bieżącym sezonie mieli swoje wzloty i upadki. Potrafili roztrwonić pewne prowadzenie – przykład to 3:3 ze stanu 3:0 w niedawnym meczu z Czarnymi. Z silnymi Orlętami Reszel przegrali u siebie aż 1:8, by wiosną zremisować z tą drużyną 1:1. Ostatnie zwycięstwo pasymianie zanotowali w 25. kolejce, co sprawiło, że walcząca o utrzymanie Gwardia Błękitnych przeskoczyła. Warto zaznaczyć, że bilans bezpośrednich spotkań ze szczytnianami jest korzystny właśnie dla gwardzistów (2:1 jesienią i 2:2 wiosną).
W drużynie znad Kalwy doszło w trakcie sezonu do kilku istotnych zmian personalnych. W sierpniu do prowadzenia zespołu wrócił Radosław Rogowski, w marcu drużyna grała już pod wodzą Marcina Haponika. Zimą ubył m.in. Jakub Kulesik, który w pierwszej rundzie zdobył dla pasymian aż 11 bramek. Z Tęczy Biskupiec przybył z odsieczą Patryk Malanowski, ale jak się okazało, runda wiosenna nie była w jego wykonaniu wybitna i zdobywanie bramek stało się trudniejsze niż parę lat temu. W kolejce zamykającej rozgrywki pasymianie ulegli drużynie z Korsz, Gwardia wygrała ze spadkowiczem z Wilkowa, co sprawiło, że Błękitni musieli zadowolić się 10. miejscem z dorobkiem 39 punktów. Bilans bramkowy to 60-61.
W Pasymiu podsumowano już rozgrywki. Podczas spotkania z piłkarzami, zarządem i sztabem szkoleniowym ogłoszono wyniki kilku wewnętrznych głosowań. Za najlepszego zawodnika rundy uznano Kamila Świercza, najlepszym młodzieżowcem został Robert Malanowski, a tytuł postaci zespołu przypadł Kamilowi Kępce.
Za tydzień o występach naszych pozostałych drużyn.
(gp){/akeebasubs}
