W zdecydowanej większości szkół w powiecie szczycieńskim w poniedziałek rozpoczął się bezterminowy strajk nauczycieli. Oprócz związkowców z ZNP, przyłączyli się do niego, mimo podpisanego z rządem porozumienia, także członkowie oświatowej „Solidarności”. Czy w tej sytuacji uda się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów?

Nauczyciele strajkują. Zastąpią ich urzędnicy
W Szczytnie strajkują wszystkie szkoły podstawowe i ponadgimnazjalne, w tym ZS nr 3

TYLKO ROZOGI NIE STRAJKUJĄ

Już w piątek po południu na drzwiach szczycieńskich szkół oraz na ich stronach internetowych pojawiły się komunikaty o rozpoczynającym się w poniedziałek 8 kwietnia strajku. Dyrektorzy informowali, że placówki nie zostaną zamknięte, lecz nie będą się w nich odbywać zajęcia dydaktyczne. Apelowali też do rodziców o wyrozumiałość i śledzenie na bieżąco komunikatów dotyczących przebiegu akcji protestacyjnej. Na czas strajku dodatkowe zajęcia w godzinach 9.00 – 13.00 oferować mają uczniom Miejski Dom Kultury, hala im. Wagnera oraz Miejska Biblioteka Publiczna.

Naczelnik Robert Dobroński (z prawej) i sekretarz Lucjan Wołos zastąpią w komisjach egzaminacyjnych strajkujących nauczycieli

W powiecie protest objął niemal wszystkie placówki, w których wcześniej Związek Nauczycielstwa Polskiego przeprowadził referendum. Wyjątkiem było przedszkole w Pasymiu. - Panie poinformowały mnie, że strajkują, ale prowadzą zajęcia opiekuńcze dla dzieci. Powiedziałem im, że albo jedno, albo drugie – mówi Janusz Koziński, prezes Okręgu Warmińsko – Mazurskiego ZNP. Dzień później rozpoczął się strajk w gminie Świętajno, bo tam działacze związkowi spóźnili się z poinformowaniem o akcji protestacyjnej dyrekcje szkół.

Nauczyciele nie strajkują tylko w gminie Rozogi. Tam żadna z placówek nie weszła w spór zbiorowy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

„SOLIDARNOŚĆ” RAZEM Z ZNP

Do związkowców z ZNP przyłączyli się członkowie oświatowej „Solidarności”, mimo że przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” Ryszard Proksa w niedzielę wieczorem podpisał porozumienie z rządem. - Strajkujemy razem z ZNP, nasz strajk jest legalny i pan Proksa nie może nam go zabronić – mówi Mariola Godzina, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Pracowników Oświaty NSZZ „S” w Szczytnie. Dodaje, że zakazać strajku może jedynie uchwała Sekcji Krajowej, na której czele stoi szef związku Piotr Duda. Miała być ona podjęta, według zapowiedzi Ryszarda Proksy, w środę. Jednak przewodnicząca Godzina zauważa, że członkowie oświatowej „Solidarności”, jako pracownicy szkół, brali udział także w referendum zorganizowanym przez ZNP. - Jeśli nasz związek podejmie uchwałę o zakazie strajku, to wtedy każdy z nich we własnym sumieniu zdecyduje, czy kontynuować protest. Na dziś jest taka chęć – podkreśla Mariola Godzina. - Tu, na dole, jesteśmy zjednoczeni i walczymy razem o lepszą oświatę, o godność nauczycieli. Nieważne, czy ktoś należy do „S” czy ZNP – dodaje.

MOSPO w Szczytnie, podobnie jak kilka innych organizacji w regionie, w oficjalnym stanowisku domaga się natychmiastowej rezygnacji Ryszarda Proksy z funkcji przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania, zarzucając mu m.in. „prezentowanie postawy służalczości wobec rządu”.

Zbulwersowana postawą strajkujących nauczycieli jest radna miejska PiS, emerytowana nauczycielka z 40-letnim stażem, Teresa Moczydłowska. Wspomina czasy, gdy przez lata pedagodzy nie dostawali podwyżek, a władze związkowe nie protestowały. - Dziwię się nauczycielom, że dają się tak wkręcać w akcję polityczną, biorąc za zakładników dzieci – mówi radna.

CZY ODBĘDĄ SIĘ EGZAMINY?

Największy niepokój związany ze strajkiem odczuwali uczniowie trzecich klas gimnazjów i ósmych szkół podstawowych oraz ich rodzice. W tym tygodniu miały się rozpocząć egzaminy. - Generalnie nauczyciele, oprócz kadry kierowniczej szkół, zdecydowali się ich nie przeprowadzać – mówi Janusz Koziński, przyznając jednocześnie, że sam ma w tej sprawie mieszane uczucia. - Dlatego w sposób kategoryczny nie nakazujemy nauczycielom, jak mają podejść do tego problemu. Niewykluczone, że znajdą się tacy, którzy zasiądą w komisjach egzaminacyjnych, mimo strajku – dodaje prezes.

Naczelnik wydziału edukacji w Urzędzie Miejskim w Szczytnie Robert Dobroński zapewniał nas we wtorek, że miasto poczyniło starania, aby w podległych mu placówkach egzaminy się odbyły. W komisjach mieli zasiąść pracownicy urzędu posiadający uprawnienia pedagogiczne, w tym m.in. naczelnik, a także sekretarz miasta Lucjan Wołos. Oprócz nich nad przebiegiem egzaminów czuwać będzie także kadra Miejskiego Domu Kultury, Miejskiego Ośrodka Sportu oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}