Właściciele nieruchomości, na której stoi po kilka domków letniskowych, nie będą płacić stawki ryczałtowej za odbiór śmieci za każdy z nich. Początkowo taki zapis w swojej uchwale przyjętej pod koniec listopada umieścili radni, ale Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że jest on niezgodny z ustawą. Teraz letnicy ci będą traktowani jak podmioty prowadzące działalność gospodarczą i uiszczą opłatę za każdy pojemnik lub worek na odpady.

Nie będą płacić za każdy domek
Wójt Sławomir Ambroziak: - Jeśli ktoś ma sześć domków na jednej nieruchomości, to tak naprawdę prowadzi działalność gospodarczą

Dwa tygodnie temu Rada Gminy Jedwabno przyjęła uchwałę dotyczącą wysokości stawek oraz wyboru naliczania opłat za odbiór odpadów komunalnych. Już wtedy, nie po raz pierwszy zresztą, wiele emocji wzbudziła sprawa właścicieli domków letniskowych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Zgodnie z przyjętą przez sejm ustawą, płacą oni ustaloną odgórnie stawkę ryczałtową za cały rok. W przyszłym, w przypadku gminy Jedwabno, została ona podniesiona do maksymalnego poziomu 181,90 złotych. To, zdaniem samorządowców kwota, która nie pokrywa kosztów obsługi systemu. Z tego powodu gmina musi dokładać do niego środki ze swojego budżetu.

W przyjętej uchwale znalazł się zapis mówiący o tym, że w przypadku nieruchomości, na której znajduje się kilka domków letniskowych, opłata będzie pobierana od każdego z nich. Regionalna Izba Obrachunkowa w Olsztynie uznała jednak, że jest to niezgodne z obowiązującą ustawą. Dlatego w minionym tygodniu radni musieli się zebrać po raz kolejny, aby dokonać zmian w uchwale.

Podczas sesji wójt Sławomir Ambroziak tłumaczył, że uchylony przez RIO paragraf znalazł się w niej nieprzypadkowo. Okazuje się bowiem, że na terenie gminy znajduje się około dziesięciu nieruchomości, na których stoi po kilka domków. W większości są one przez właścicieli wynajmowane. - Mamy jeden taki przypadek, gdzie na jednej nieruchomości stoi łącznie sześć domków letniskowych – mówił Ambroziak, potwierdzając, że gmina dążyła do tego, aby właściciel płacił za każdy taki obiekt, a nie tylko nieruchomość, na której on się znajduje. - Niestety RIO to zakwestionowała i stwierdziła, że w ten sposób nie możemy naliczać stawek, bo w ustawie nie ma sformułowania, że opłata jest pobierana za każdy jeden domek letniskowy – ubolewał włodarz.

Według niego rozwiązaniem problemu będzie inne podejście do tematu. - Jeśli ktoś ma sześć domków na jednej nieruchomości, to tak naprawdę prowadzi działalność gospodarczą. Pójdziemy w kierunku, aby takie osoby płaciły od pojemnika lub worka, nawet jeśli wynajmują domki tylko przez trzy – cztery miesiące – mówił Ambroziak.

Podczas dyskusji nad zmianą uchwały radna Marianna Szydlik po raz kolejny postulowała, aby letników wyłączyć z gminnego systemu. - Oni w każdej sytuacji bronią się, żeby tylko płacić jak najmniej za śmieci – uzasadniała. Z kolei przewodnicząca Rady Gminy Elżbieta Brzóska poinformowała, że ma już gotową treść pisemnego apelu do premiera Morawieckiego w sprawie zmiany podejścia do kwestii odbioru odpadów od letników.

(ew){/akeebasubs}