Gmina Szczytno jest jednym z trzech samorządów w powiecie szczycieńskim, w którym nie jest wydzielany fundusz sołecki. Podobnie będzie także w roku przyszłym, ale tu w odróżnieniu od pozostałych gmin decyzja nie zapadła jednogłośnie.
Do końca marca gminy, które nie zamierzają wydzielać w swoich budżetach funduszu sołeckiego mają czas na podjęcie uchwał deklarujących taki zamiar. Jako pierwsze uczyniły to Dźwierzuty, a następnie Wielbark. W miniony czwartek decyzję w tej sprawie mieli podjąć radni gminy Szczytno. W odróżnieniu od dwóch pierwszych samorządów, tu nie było jednomyślności. Radna Jadwiga Golon zaproponowała, aby głosowanie nad uchwalą przełożyć na inny termin.
- Jest to podejmowanie decyzji poza plecami naszych mieszkańców. Można by tę sprawę poruszyć na spotkaniach z nimi. Niech by się wypowiedzieli na nich, czy chcą, czy nie chcą funduszu, bo to przecież ewidentnie ich dotyczy – argumentowała radna.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wójt w odpowiedzi przypominał, że już w latach ubiegłych, gdy radna zgłaszała podobne sugestie, apelował, żeby sołectwa zajmowały w tej sprawie stanowiska do lipca roku poprzedzającego przyjęcie przez radnych uchwały. - My z wójtem nie jesteśmy do tego potrzebni, powinniście w swoim sołectwie zorganizować spotkanie i przekazać nam wnioski – wspierała go wicewójt Ewa Zawrotna.
Radna zapewniała z kolei, że rozmawiała na ten temat z mieszkańcami i oni bardzo chętnie w taki fundusz by weszli. - Bardzo miło się czyta o tym, co sołectwa w innych gminach zamierzają robić. Można im tylko pozazdrościć – mówiła radna, nawiązując do ostatnich artykułów na ten temat w „Kurku Mazurskim”.
- Te zadania, które się znalazły w funduszu sołeckim w innych gminach, są także ujęte w naszym budżecie – odpowiadał wójt, dodając, że taka koncepcja jest bardziej praktyczna. Jako przykład podał planowany w tym roku remont drogi prowadzącej do remizy i świetlicy w Gawrzyjałkach, szacowany na pół miliona złotych, podczas gdy przypadająca na to sołectwo kwota funduszu sołeckiego wynosiłaby tylko 29 tys. zł. - Pieniądze mogłyby iść na to zadanie z funduszu, ale ile lat trzeba byłoby to realizować – zastanawiał się wójt. To nie przekonało radnej. - To prawda, że dużo środków jest wydatkowanych z budżetu gminy na inwestycje, ale być może nie pod nasze oczekiwania. My chcielibyśmy postawić wiatę i zagospodarować teren przy świetlicy – informowała radna Golon.
Innego zdania był radny Edward Lenarciak, który powoływał się na rozmowy z sołtysami ze swojego okręgu. - Oni nie chcą funduszu, bo trzeba się z tego rozliczać, a cała buchalteria na nich by spadła. Oni i rada sołecka nie chcą się w to bawić – przekonywał Lenarciak. Podobne stanowisko w głosowaniu zajęli pozostali radni. Uchwała o niewydzielaniu w przyszłorocznym budżecie gminy Szczytno funduszu sołeckiego zapadła przy jednym głosie wstrzymującym radnej Golon.
(o){/akeebasubs}
