Wśród 14 połączeń autobusowych, które od początku przyszłego roku uruchomi samorząd wojewódzki, nie ma linii obejmującej gminę Rozogi. Tamtejsi radni są niemile zaskoczeni, a wójt wytyka radnym wojewódzkim z naszego powiatu brak zaangażowania w tej sprawie.

Nie chcą być
W godzinach rannych autobusy kursują, ale później jest już gorzej, co szczególnie doskwiera osobom udającym się do lekarza

W celu likwidacji komunikacyjnych „białych plam” na Warmii i Mazurach, w połowie 2021 roku samorząd województwa uruchomił Wojewódzkie Autobusowe Linie Komunikacyjne. Początkowo kursy odbywały się na czterech pilotażowych trasach. Z biegiem czasu ich liczba wzrastała. Od przyszłego roku zostanie uruchomionych już 14 połączeń autobusowych. Wśród nich znajdą się dwa przebiegające przez powiat szczycieński: Mikołajki – Szymany Port Lotniczy (przez Mrągowo i Szczytno) oraz Olsztyn – Szczytno (przez Dźwierzuty i Rumy). Podczas planowania poszczególnych tras brane były pod uwagę czynniki związane z „brakiem dostępności do kolei, słabo rozwiniętymi połączeniami komercyjnymi, stworzeniem możliwości dotarcia do większych węzłów komunikacyjnych oraz potrzebami zgłaszanymi przez samorządy lokalne”. Na realizację 14 połączeń zaplanowano w budżecie województwa 2 mln zł. Pozostałe środki na pokrycie kosztów będą pochodziły z rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

ROZCZAROWANE ROZOGI

W wykazie zapowiadanych połączeń nie ma Rozóg. Sytuacja ta zaniepokoiła radną Wandę Malon, która podczas obradującej w ubiegłym tygodniu Rady Gminy poprosiła wójta o pilną interwencję.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Do radnej już od dłuższego czasu napływają skargi od mieszkańców gminy, żalących się na słabe skomunikowanie Rozóg ze Szczytnem i Olsztynem. Chodzi o wybrane dni tygodnia: wtorek, środę i czwartek, kiedy nie ma połączeń w godzinach okołopołudniowych, kiedy najczęściej ludzie korzystają z usług medycznych. Wójt Zbigniew Kudrzycki zapowiedział, że ponownie, tym razem już oficjalnie, zwróci się w tej sprawie do marszałka Kuchcińskiego i radnych z naszego powiatu, zasiadających w sejmiku wojewódzkim: Sylwii Jaskulskiej i Henryka Żuchowskiego. Wytknął im przy okazji brak zaangażowania. - Często nas przy różnych okazjach odwiedzają, przywożąc i rozdając różnego rodzaju gadżety. A o tak ważnej dla nas sprawie zapomnieli – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki. Sylwia Jaskulaska, wicemarszałek województwa zapytana przez „Kurka”, twierdzi, że wójt Kudrzycki, ani nikt inny do niej w tej sprawie się nie zwracał. Znając temat z mediów zabiegała natomiast o skomunikowanie połączenia autobusowego z Rumami w gminie Dźwierzuty. To się udało i będzie kontynuowane w przyszłym roku.

SAMI POŁĄCZEŃ NIE URUCHOMIĄ

Wojewódzkie Autobusowe Linie Komunikacyjne według przyjętych zapisów kursują wyłącznie na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Łączą minimum dwa miasta powiatowe, bądź jedno z nich ze stolicą województwa. Z tego powodu nie może wchodzić w grę połączenie z Myszyńcem, o co zabiegają samorządowcy z Rozóg. Do każdego 1 kilometra rząd dopłaca organizatorowi przewozów 3 zł. W niektórych przypadkach, szczególnie na długich liniach, kwota ta pokrywa ponoszone koszty.

O uruchomienie kursów mogą ubiegać się także gminy i powiaty. W naszym powiecie zdecydowała się na to tylko gmina Jedwabno, organizując kursy z Jedwabna do Zgniłochy, skąd podróżni mogą już dostać się komercyjnym autobusem do Olsztyna. Lokalnemu przewoźnikowi, który obsługuje kursy do Zgniłochy samorząd, oprócz 3 zł z rządowego funduszu, dopłaca do 1 kilometra kolejne 3 zł ze swojego budżetu. W skali roku wydatek gminy sięga 40 tys. zł.

Takiej opcji gmina Rozogi nie rozważa. Według szacunków wójta, samorząd musiałby do rządowych 3 zł dokładać jeszcze 6 zł swoich. Gmina zabiegać będzie natomiast, aby do finansowanych przez samorząd wojewódzki linii komunikacyjnych wpisano trasę Olsztyn-Myszyniec, chociaż regulamin to wyklucza. Wójt widzi jednak szansę na jego zmianę. - Zbliżają się wybory samorządowe, a w takim okresie będzie o to łatwiej – sugeruje włodarz gminy Rozogi.

(o){/akeebasubs}