Rozmowa z radnym Sławomirem Grzegorczykiem, przewodniczącym Rady Gminy minionej kadencji.

Nie chcę już być szefem rady
Sławomir Grzegorczyk nie chce już być przewodniczącym rady. Kto w nowej kadencji zasiądzie obok wójt Alicji Kołakowskiej?

- Łatwe zwycięstwo Alicji Kołakowskiej nad poprzednimi wójtami to jedna z największych niespodzianek w wyborach do samorządów naszego powiatu.

- Taka była wola wyborców. Należy to tylko uszanować.

- Jerzy Fabisiak nie za bardzo przyłożył się do kampanii wyborczej.

- Ale w odróżnieniu od niego Janusz Pabich był bardzo aktywny, miał bardzo dobrą kampanię wyborczą, jednak mieszkańców najwyraźniej do siebie nie przekonał.

- Wydawało się, że niewiele trzeba mu do sukcesu. Alicja Kołakowska raz za razem odnotowywała wpadki. Przykładem tego zatrudnienie przez nią asystenta, którego w końcu musiała się pozbyć, czy wybór systemu ogrzewania dla modernizowanych obiektów komunalnych, z którego też się wycofała.

- Rzeczywiście, biorąc pod uwagę te przypadki wybór mieszkańców może dziwić.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- Jak widzi pan dalszą współpracę z wójt Kołakowską, skoro tak często wasze stanowiska w najważniejszych sprawach były całkowicie rozbieżne?

- Nie tylko ja, ale wszyscy radni byli przeciwko proponowanemu przez wójt systemowi ogrzewania budynków szkoły i siedziby urzędu. Niepotrzebną stratą pieniędzy było zatrudnienie przez wójt asystenta.

- Sądzi pan, że może on teraz wrócić?

- Jako asystent pewnie nie, ale niewykluczone, że na inne stanowisko - tak. Moim zdaniem on do niczego się nie nadaje i mówię to z pełną odpowiedzialnością.

- W nowej radzie zasiądzie tylko dwóch dotychczasowych radnych. Wyborcy nie mieli generalnie o was chyba dobrej opinii?

- Najwyraźniej chcieli odmłodzić skład Rady Gminy i tak się stało.

- Zgodzi się pan, gdy padnie taka propozycja, kandydować na funkcję przewodniczącego rady?

- Nie, 4 lata wystarczą. Pełnienie tej funkcji pochłania sporo czasu, a ja prowadzę jeszcze gospodarstwo rolne. Lepiej niech młodzi się sprawdzą.

- Nowicjusz, bez doświadczenia, da sobie radę?

- Jak będzie rozsądny, czemu nie. Zresztą dochodzą mnie słuchy, że wójt nie życzyłaby sobie mnie na tej funkcji. Nie chciałbym jej sprawiać przykrości.

Rozmawiał

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}