- To, co zostało tu na mój temat powiedziane, to chyba na wyrost, bo aż tak ważnym urzędnikiem się nie czuję – mówił odchodzący na emeryturę sekretarz Wiesław Szubka, którego podczas sesji Rady Miejskiej żegnali radni i burmistrz Cezary Łachmański.

Nie czuję się ważnym urzędnikiem
Wiesław Szubka: - Mam nadzieję, że udawało mi się coś moim szefom podpowiedzieć, pomóc, doradzić

Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej w Pasymiu radni i burmistrz Cezary Łachmański żegnali odchodzącego na emeryturę sekretarza Wiesława Szubkę. Z Pasymiem jest on związany od 1986 r. Wtedy też rozpoczął pracę w ówczesnym Urzędzie Gminy. Jak wspominał przewodniczący rady Andrzej Kozikowski, Wiesław Szubka był przez ten czas zatrudniony na różnych stanowiskach {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}– inspektora, kierownika referatu rozwoju i sekretarza. W latach 2002 – 2006 opuścił pasymski urząd, przenosząc się do szczycieńskiego starostwa, gdzie pełnił funkcję wicestarosty, będąc zastępcą nieżyjącego już Andrzeja Kijewskiego.

Za wieloletnią pracę na rzecz lokalnej społeczności Wiesławowi Szubce dziękował burmistrz Łachmański. - Życzę ci, aby następne lata przynosiły radość, szczęście i pozwoliły zrealizować marzenia, pasje oraz wszystkie zainteresowania – zwracał się do świeżo upieczonego emeryta włodarz.

Sam Wiesław Szubka przyznał, że kierowane pod jego adresem słowa wprawiły go w zakłopotanie. - To, co zostało tu na mój temat odczytane, to chyba nieco na wyrost, bo aż tak ważnym urzędnikiem się nie czuję – mówił, podkreślając, że zawsze na sercu leżało mu dobro mieszkańców gminy i nim się kierował w swojej codziennej pracy. Wspominał, że współpracował z trzema burmistrzami Pasymia: Wiesławem Nosowiczem, Bernardem Miusem i Cezarym Łachmańskim. Jak mówił, każdy z nich jest indywidualnością. - Są to charaktery różne, czasem trudne – przyznawał Wiesław Szubka. - Mam nadzieję, że udawało mi się coś moim szefom podpowiedzieć, pomóc, doradzić. Czy z tego korzystali? Może nie zawsze, ale trochę korzystali – odpowiadał sam sobie nieco żartobliwie.

Szczególne słowa podziękowania za współpracę kierował do sołtysów. - To wy jesteście podoficerami administracji. Robicie naprawdę dobrą robotę – podkreślał odchodzący sekretarz.

Przypomnijmy, że Wiesława Szubkę zastąpił wybrany w drodze konkursu Jan Lisiewski, który przed objęciem funkcji w pasymskim ratuszu pracował w Urzędzie Gminy Szczytno.

(ew){/akeebasubs}