Uwaga na oszustów! Kilka dni temu pani Anna ze Szczytna odebrała telefon z informacją, że we wszystkich instytucjach publicznych w mieście zostaną zmienione numery ze stacjonarnych na komórkowe, a za ich nowy wykaz trzeba zapłacić. Mieszkanka nie dała się nabrać, ale ostrzega innych, którzy także mogli odebrać takie połączenia.

Nie dała się oszukać
Pani Anna nie dała się nabrać oszustom. Teraz ostrzega innych seniorów, aby mieli się na baczności

Metoda oszukiwania starszych osób „na wnuczka” najwyraźniej wychodzi już z mody. Przestępcy szukają nowych sposobów dotarcia do seniorów. Ostatnio przekonała się o tym pani Anna ze Szczytna. W poniedziałek rano odebrała telefon z informacją, że w całym mieście nastąpi zmiana numerów instytucji publicznych ze stacjonarnych na komórkowe. - Dzwoniący powiedział, że za pośrednictwem kuriera do końca miesiąca będzie rozprowadzany ich wykaz, za który trzeba zapłacić 36 złotych – relacjonuje mieszkanka. W pierwszej chwili się zgodziła, ale szybko nabrała podejrzeń, że coś jest nie tak. Postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście nastąpi zmiana numerów.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Najpierw zadzwoniłam do jednej z przychodni, a potem do Urzędu Miejskiego. W jednym i drugim przypadku usłyszałam, że o niczym takim nie ma mowy – mówi pani Anna. To utwierdziło ją w przekonaniu, że miała do czynienia z oszustami. O zdarzeniu powiadomiła policję. - Dyżurny powiedział mi jednak, że skoro nie doszło do przestępstwa, to nie przyjmie zgłoszenia – twierdzi nasza rozmówczyni. Dlatego postanowiła za pośrednictwem „Kurka Mazurskiego” przestrzec inne starsze osoby, które otrzymały podobne telefony, aby nie dały się oszukać. Nie wiadomo bowiem, czy przy odbiorze gotówki oszuści nie dokonają poważniejszego przestępstwa.

Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie podkom. Ewa Szczepanek informuje, że policjanci już od pewnego czasu pracują nad tą sprawą, ale na razie nie zdradza szczegółów. - Pani Anna jest kolejną osoba, która odebrała takie połączenie – mówi Ewa Szczepanek. Dodaje, że przestępcy dzwonią na telefony stacjonarne, bo to z nich najczęściej jeszcze korzystają seniorzy. Chwali także postawę naszej czytelniczki. - Zareagowała prawidłowo i słusznie, że zadzwoniła również do redakcji „Kurka”, bo dzięki gazecie można skutecznie przestrzec przed oszustami inne osoby – podkreśla rzecznik. Uczula seniorów, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczali do mieszkań obcych osób ani nie podpisywali z nimi żadnych umó w.

(ew){/akeebasubs}