Droga powiatowa łącząca Pasym z Dźwierzutami zostanie przebudowana z udziałem środków gminy Pasym. To nie wszystkim się podoba. - Brakuje nam środków na realizację zadań własnych, do tego jesteśmy potężnie zadłużeni, a tu jeszcze będziemy musieli wyłożyć 0,5 mln zł na inwestycję powiatową – kręci głową Wiesław Nosowicz, radny i były burmistrz.

Nie mamy dla siebie, a dajemy powiatowi

Radni Pasymia wyrazili zgodę na przystąpienie do realizacji projektu rozbudowy drogi powiatowej Pasym-Dźwierzuty. Chodzi o przebiegający przez teren gminy 4,5 km odcinek łączący Pasym z Grzegrzółkami. Dokumentacja jest już gotowa, a szacunkowy koszt modernizacji drogi to ok. 4,5 mln zł. Do realizacji inwestycji jednak jeszcze daleko.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Gmina musi najpierw uzyskać dofinansowanie, do czego zobowiązała się w podjętej uchwale. Jednym z warunków jego otrzymania jest nieprzekroczenie 1 mln euro ogólnej kwoty inwestycji. Wicestarosta Marcin Nowociński liczy, że w wyniku przetargu nie zostanie ona przekroczona. Optymistą jest też burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. - To newralgiczna dla nas droga, od lat zaniedbana. Najwyższa pora, żeby ją przebudować, bo jak teraz się nie uda, to nie zrobimy tego nigdy – przekonuje burmistrz. Jego zdanie podzieliło 12 radnych, 3 wstrzymało się od głosu. Wśród nich znalazł się radny Nosowicz, były burmistrz Pasymia. - Budowanie drogi powiatowej za gminne pieniądze to coś nie tak. Nam przecież brakuje środków na potrzeby własne, a do tego jeszcze mamy bardzo duże zadłużenie – tłumaczy swoje stanowisko.

(o){/akeebasubs}