Obchody 15-lecia schroniska dla zwierząt „Cztery łapy” stały się okazją do podziękowania osobom i instytucjom wspierającym tę placówkę. W tym gronie zabrakło jednak wolontariuszek, które współpracują ze schroniskiem od początku jego istnienia. Okolicznościowe statuetki powędrowały za to m.in. do urzędników ratusza.
Obchody 15-lecia schroniska dla zwierząt „Cztery łapy” odbyły się w poniedziałkowe południe w Miejskim Domu Kultury. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz miasta oraz instytucji wspierających placówkę. Były też występy artystyczne dzieci i młodzieży. Wręczono również pamiątkowe statuetki osobom, które w sposób szczególny współpracują ze schroniskiem. Otrzymali je m.in. świadczący w placówce opiekę weterynaryjną Zbigniew Adamiak, prezes szczycieńskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Ewa Czerw oraz zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Szczytnie Krystyna Lis. Organizatorzy pominęli natomiast wolontariuszki, w tym również te, które bezinteresownie pracują na rzecz placówki niemal od początku jej istnienia.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
(ew)
TROCHĘ HISTORII
Schronisko „Cztery łapy” zostało powołane uchwałą Rady Miejskiej w Szczytnie w 2002 r. Historia tego miejsca sięga jednak roku 1997, kiedy to przy ul. Łomżyńskiej powstało przytulisko dla zwierząt. Wtedy było w nim miejsce tylko dla 10 psów. Okazało się, że zapotrzebowanie na tego typu placówkę jest ogromne. Zwierząt przybywało, a wraz z nimi rosła liczba boksów. Z czasem pojawiła się kociarnia oraz geriatria. Do schroniska trafia rocznie ok. 500 czworonogów. Większość z nich, głównie dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, znajduje nowe domy. Na co dzień w placówce mieszka ok. 200 psów i 100 kotów. Opiekuje się nimi 8 pracowników. Placówkę wspierają stowarzyszenia i fundacje oraz wolontariusze.{/akeebasubs}
