Plany związane z przeniesieniem Muzeum Mazurskiego z ratusza do budynku szkolnego przy ul. Kasprowicza nie podobają się części radnych i burmistrzowi Szczytna. Przekonują, że ten ostatni obiekt w połączeniu z wieżą ciśnień mógłby przyciągnąć do miasta inwestorów zainteresowanych budową hotelu. - W Szczytnie i okolicach brakuje miejsc noclegowych – zauważa włodarz miasta.
O przeniesieniu Muzeum Mazurskiego z pomieszczeń w ratuszu do dawnej siedziby Kolegium Nauczycielskiego przy ul. Kasprowicza mówi się już od kilku lat. Obecnie na finiszu są sprawy związane z geodezyjnym podziałem obiektu, którego właścicielami są miasto i Urząd Marszałkowski. - Na przełomie września i października pojawi się potwierdzający to akt notarialny – informuje Klaudiusz Woźniak, kierownik Muzeum Mazurskiego w Szczytnie.
Gotowy jest już także projekt adaptacji budynku przy ul. Kasprowicza na cele muzealne. Zdaniem kierownika, placówka będzie miała tam zdecydowanie lepsze warunki niż obecnie. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jednak to, czy plany związane z przeprowadzką dojdą do skutku, uzależnione są od pozyskania dofinansowania. - Jeśli w przyszłym roku władze Muzeum Warmii i Mazur (Muzeum Mazurskie jest jego filią – przyp. red.) je znajdą, to wszystko będzie szło w kierunku przeniesienia – zapowiada kierownik.
Zamiar przeprowadzki muzeum krytykuje radny Zbigniew Orzoł. - Ubolewam nad tym pomysłem. Jeśli dojdzie on do skutku, to bardzo skomplikuje kwestię rozwiązania problemu wieży ciśnień – twierdzi radny. Jego zdaniem budynek po szkole i wieża byłyby atrakcyjniejsze dla potencjalnego inwestora niż sam tylko drugi z wymienionych obiektów.
Opinię tę podziela również burmistrz Krzysztof Mańkowski. Według niego w przyszłości mógłby tu powstać hotel, bardzo miastu potrzebny. - W Szczytnie i okolicach bardzo brakuje miejsc noclegowych – zauważa, dodając, że problem ten sygnalizują mu władze lotniska w Szymanach. Zapowiada, że przy najbliższym spotkaniu z marszałkiem będzie go namawiał do wpisania budowy hotelu do strategii województwa. Zdaniem Mańkowskiego nowe miejsca noclegowe mogłyby powstać przy udziale prywatnego inwestora bądź w porozumieniu publiczno – prywatnym. Przy okazji powątpiewa w to, czy uda się w krótkim czasie znaleźć środki na przeniesienie muzeum. - To, że jest już gotowa dokumentacja nie oznacza, że sprawa została „klepnięta”. Tu potrzebne są ogromne miliony, a z tego, co wiem, przynajmniej na razie Urząd Marszałkowski ich nie ma – mówi burmistrz.
(ew){/akeebasubs}
