Nasze bezpieczeństwo powinniśmy traktować jako wspólną sprawę. Dlatego reagujmy na wszelkie, nawet drobne nieprawidłowości – apeluje do mieszkańców komendant powiatowy policji Cezary Gołota.

limg("11_FOTO A.JPG", "- Jeżeli razem będziemy zwracać uwagę na nieprawidłowości, to ja gwarantuję państwu, że gmina i powiat będą jednymi

z najbezpieczniejszych w całej Polsce – mówił komendant Gołota");

JAK W KRYMINALNYM FILMIE

Temat bezpieczeństwa był jednym z punktów obrad samorządu gminy Szczytno. Goszczący na nich szef szczycieńskich policjantów insp. Cezary Gołota, już na wstępie, zaprzeczał, że policja jest represyjna.

- Jeśli jest możliwość, stosujemy pouczenia. Tam, gdzie następuje ewidentne przekroczenie przepisów, w skrajnych przypadkach, nakładane są mandaty karne - mówił komendant. Najczęściej sytuacje takie występują w ruchu drogowym i gdy zakłócany jest porządek publiczny. W porównaniu do roku 2012, w ubiegłym jego podwładni wymierzyli o 3 tys. mandatów mniej.

Zebrani nie do końca dawali wiarę słowom komendanta. Za „świeży przykład” podał się radny Adam Żywica, którego tuż przed sesją funkcjonariusze drogówki ukarali mandatem w wysokości 100 zł za jazdę bez niezapiętych pasów.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Czy to był skrajny przypadek? - pytał Żywica. - Dobry ojciec najpierw poucza, a nie jak Cygan najpierw wpieprzy, a później „zobaczymy” - przekonywał komendanta. Żalił się też, że akcja jego zatrzymania odbywała się jak w filmie kryminalnym, bo radiowóz jechał za nim na sygnałach.

Gołota tłumaczył, że policja, wymierzając karę, kieruje się skutkami, które może przynieść niestosowanie się do przepisów.

- Pasy bezpieczeństwa wielokrotnie ratują życie człowieka. Na własne oczy widziałem wiele nieszczęść, także ze skutkiem śmiertelnym, które były tego powodem – mówił inspektor.

NOWOJORSKI PRZYKŁAD

Komendant opowiedział się za tworzeniem warunków ograniczających możliwość do popełniania przestępstw i wykroczeń.

- Ważne, żeby bezpieczeństwo traktować jako wspólną sprawę – mówił Gołota, namawiając zebranych do reagowania nawet na drobne naruszenia obowiązujących zasad i przepisów. Za wzór podał Nowy Jork, w którym za rządów burmistrza Gulianiego wprowadzono regułę „zerowej tolerancji” wobec najmniejszych przejawów łamania prawa, takich jak plucie na ulicach, przechodzenie na czerwonym świetle, czy malowanie graffiti na ścianach. To sprawiło, że z metropolii zagrożonej przez szalejącą przestępczość Nowy Jork stał się jednym z najbezpieczniejszych miast w USA. Podobnie może stać się i u nas.

- Jeżeli razem będziemy zwracać uwagę na te nieprawidłowości, to ja gwarantuję państwu, że gmina i powiat będą jednymi z najbezpieczniejszych w całej Polsce – zapowiadał komendant Gołota.

(o)

{/akeebasubs}