Mieszkańcy Rum niepokoją się o dalsze losy szkoły w ich miejscowości. - Jakie są przyczyny jej zamknięcia i jakie procedury podjęto w tym kierunku? - pytają wójta. Ten zapewnia, że jeszcze żadne decyzje nie zapadły.

Nie zamykajcie nam szkoły
Sołtys Joanna Kubacka i mieszkańcy Rum bronią swojej szkoły przed jej likwidacją

Dalsze losy szkół w Rumach i Kałęczynie stoją pod znakiem zapytania. Temat dalszego ich funkcjonowania trafił na obrady komisji Rady Gminy Dźwierzuty. Podczas dyskusji nad tegorocznym budżetem zwracano uwagę na pogłębiającą się tendencję stałego spadku uczniów w gminnych szkołach przy rosnących kosztach utrzymania placówek oświatowych. W minionym roku wyniosły one 13,8 mln zł, w tym będą większe aż o 1,8 mln zł, co oznacza, że na funkcjonowanie oświaty zostanie wydana co trzecia złotówka z budżetu gminy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Ponad 2 mln zł pochłonie funkcjonowanie Szkoły Podstawowej w Rumach, do której łącznie z „zerówką” uczęszcza 53 uczniów. To obok niepublicznej szkoły w Kałęczynie najmniejsza obsada w placówkach oświatowych znajdujących się na terenie gminy Dźwierzuty.

- Żałuję, że tych dzieciaków rodzi się tak mało, w najgorszym pod tym względem roku 2019 na świat w Rumach przyszło ich tylko dwoje – ubolewał podczas grudniowej sesji wójt Dariusz Tymiński, z rozrzewnieniem wspominając czasy, gdy uczniowie uczęszczali do szkół w Łupowie, Małszewku, Olszewce, Jabłonce, Targowie, Miętkich i Linowie. - Te szkoły już nie istnieją, a to wszystko przez tę demografię – podsumowywał wójt, zwracając uwagę na coraz mniejszą rządową subwencję, która przekazywana jest gminie proporcjonalnie do liczby uczniów.

Rozważania na temat ewentualnych cięć w gminnej oświacie zaniepokoiły mieszkańców Rum. W ich imieniu na sesji głos zabrała sołtys Joanna Kubicka, domagając się podania powodów i konsekwencji potencjalnego zamknięcia szkoły w Rumach, która, jak podkreślała, od wielu lat pełni kluczową rolę edukacyjną i społeczną. W odczytanym przez nią liście rodziców uczniów i rady sołeckiej padły pytania: Jakie są przyczyny zamknięcia szkoły i jakie procedury podjęto w tym kierunku? Czy rozważano alternatywne rozwiązania, w tym pozyskanie dodatkowych funduszy na jej utrzymanie? Jakie analizy finansowe i organizacyjne leżały u podstaw tego planu, czy istnieje możliwość ich udostępnienia? Jakie oszczędności miałoby przynieść zamknięcie szkoły i w jaki sposób te środki zostaną wykorzystane?

Sołtys Kubicką wspierali jeszcze radny Tomasz Witczak i przedstawiciel Rady Rodziców. Ten ostatni apelował do Rady Gminy, żeby nie szukała oszczędności kosztem dzieci. - Bo to jest nasz największy skarb i tu absolutnie nie można działać na ich szkodę – argumentował. Sołtys przypominała natomiast wójtowi, że podczas spotkania z mieszkańcami Rum w czasie kampanii wyborczej obiecywał im: „Nic o was bez was”. Wójt tego się nie wypiera. - Dostałem zaproszenie od Rady Rodziców z Rum na 7 stycznia, przyjadę i będziemy rozmawiać – zapowiada, zapewniając, że do tej pory żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

(o){/akeebasubs}