Czy remont schodów prowadzących z ul. Konopnickiej na ścieżkę wokół małego jeziora to inwestycja przekraczająca możliwości miasta? Najwyraźniej tak. Choć o naprawę zagrażającego bezpieczeństwu użytkowników zejścia od lat upominają się radni, do tej pory nie zrobiono nic, by poprawić jego stan.
Stan zejścia na ścieżkę wokół małego jeziora z ul. Konopnickiej od lat woła o pomstę do nieba. Pokruszone, nierówne schody zagrażają bezpieczeństwu użytkowników, zwłaszcza wieczorową i jesienno – zimową porą, gdy wcześnie zapada zmierzch. Osobną kwestią jest ich estetyka. Obciachowe zejście w reprezentacyjnym, bądź co bądź, punkcie miasta, nie wystawia jego włodarzom najlepszego świadectwa.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jaki będzie efekt tej i wcześniejszych interpelacji, nie wiadomo. Do chwili zamknięcia tego wydania gazety, nie poznaliśmy jeszcze pisemnej odpowiedzi burmistrza na interpelację radnego.
(ew){/akeebasubs}
