Uchwalony przez sejm zakaz handlu w niedzielę, na razie co drugą, a docelowo każdą, wzbudza mieszane uczucia. Do jego gorących zwolenników zaliczają się dziekan dekanatu Szczytno i znany szczycieński przedsiębiorca.
KROK W DOBRĄ STRONĘ
- To dobry krok w stronę odbudowy życia rodzinnego – mówi o projekcie NSZZ „Solidarność” dotyczącym zakazu handlu w niedzielę ks. dziekan Andrzej Wysocki, proboszcz Parafii Świętego Krzyża w Szczytnie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NIECH LUDZIE ZAJMĄ SIĘ SOBĄ
Zwolennikiem ustawowego wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę jest też znany szczycieński przedsiębiorca, prezes firmy „Novum” Sławomir Chmieliński:
- Przemawiają za tym dwie kwestie – etyczno-moralna i typowo ekonomiczna – mówi. - W niedziele ludzie powinni poświęcać ten czas dla swojej rodziny, wspólnie spędzać z dziećmi ten dzień na spacerach i rozmowach, a nie zakupach w galeriach. W niedziele mogłyby być czynne tylko małe sklepiki, bary, czy restauracje. Niech tam ludzie, jak już chcą, zostawiają pieniądze, a nie w wielkich marketach czy galeriach. Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę zwiększą się pewnie zakupy w soboty, ale z czasem zaczniemy się odzwyczajać. Chodzi o wysłanie czytelnego sygnału od państwa - niech ludzie zajmą sie w niedziele sobą, a nie zakupami, niech spędzają czas w rodzinach.
Aby uchwała sejmu weszła w życie, musi być jeszcze przegłosowana przez senat i podpisana przez prezydenta.
(o){/akeebasubs}
