Uchwalony przez sejm zakaz handlu w niedzielę, na razie co drugą, a docelowo każdą, wzbudza mieszane uczucia. Do jego gorących zwolenników zaliczają się dziekan dekanatu Szczytno i znany szczycieński przedsiębiorca.

Niedziela niech będzie dla rodziny
Ks. Andrzej Wysocki

KROK W DOBRĄ STRONĘ

- To dobry krok w stronę odbudowy życia rodzinnego – mówi o projekcie NSZZ „Solidarność” dotyczącym zakazu handlu w niedzielę ks. dziekan Andrzej Wysocki, proboszcz Parafii Świętego Krzyża w Szczytnie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Chodząc po kolędzie, często słyszę skargi pań pracujących w marketach, że nawet w niedziele nie mają czasu dla najbliższych. W sytuacji, gdy i jeszcze ojciec pochłonięty jest zawodowymi obowiązkami, dziecko zostaje samo sobie. Zamyka się w pokoju i przenosi do wirtualnego świata. To skutkuje później tym, że mamy młodych ludzi dotkniętych problemami psychicznymi. Nie potrafią sobie radzić w życiu. Jak się ich o coś zapyta, to odpowiadają zdawkowo jednym słowem. Nie potrafią opisać czegokolwiek, czy wyrazić swego uczucia. To efekt utraty więzi rodzinnej. Dlatego zostawmy tę niedzielę jako dzień święty dla rodziny. Niech wróci dawny kanon – wspólny udział we mszy świętej, wspólny spacer i wspólny obiad. To da szansę na odbudowę rodziny. Wtedy będziemy mieli lepsze społeczeństwo. To nie stanie się od razu, ale kiedyś zacząć trzeba.

NIECH LUDZIE ZAJMĄ SIĘ SOBĄ

Sławomir Chmieliński

Zwolennikiem ustawowego wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę jest też znany szczycieński przedsiębiorca, prezes firmy „Novum” Sławomir Chmieliński:

- Przemawiają za tym dwie kwestie – etyczno-moralna i typowo ekonomicznamówi. - W niedziele ludzie powinni poświęcać ten czas dla swojej rodziny, wspólnie spędzać z dziećmi ten dzień na spacerach i rozmowach, a nie zakupach w galeriach. W niedziele mogłyby być czynne tylko małe sklepiki, bary, czy restauracje. Niech tam ludzie, jak już chcą, zostawiają pieniądze, a nie w wielkich marketach czy galeriach. Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę zwiększą się pewnie zakupy w soboty, ale z czasem zaczniemy się odzwyczajać. Chodzi o wysłanie czytelnego sygnału od państwa - niech ludzie zajmą sie w niedziele sobą, a nie zakupami, niech spędzają czas w rodzinach.

Aby uchwała sejmu weszła w życie, musi być jeszcze przegłosowana przez senat i podpisana przez prezydenta.

(o){/akeebasubs}