Porucznik Artur Gruber, 97-letni weteran, mieszkaniec Szczytna, otrzymał pamiątkowy i uszyty na miarę mundur żołnierza Wojska Polskiego.

Niespodzianka dla kombatanta
Nowy mundur panu Arturowi Gruberowi wręczył major Zbigniew Stakun, oficer Wojskowej Komendy Uzupenień w Olsztynie

Uroczystość odbyła się w domu pana Artura, a niezwykły podarunek przywieźli i przekazali mu dwaj oficerowie Wojskowej Komendy Uzupełnień w Olsztynie: major Zbigniew Stakun oraz kpt. Łukasz Węglewski. - To mundur nawiązujący do okresu przedwojennego, symbolizuje żołnierza Wojska Polskiego zasłużonego w walkach zarówno w czasie II wojny światowej, jak i przed jej wybuchem – mówił major Stakun. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - To forma zadośćuczynienia za zasługi i wkład poniesione przez walczące dla Rzeczpospolitej osoby – dodawał. Po symbolicznym przekazaniu czapki, główny bohater wydarzenia niezwłocznie udał się do pokoju obok, by się przebrać. Gdy po paru minutach pan Artur pojawił się w drzwiach w nowym mundurze, wszyscy zgromadzeni nie kryli słów podziwu, wszystko pasowało idealnie. Przy okazji nie mogło zabraknąć kilku chwil na wspomnienia, których pan Artur ma bez liku. - Tak to już jest, że takie rzeczy, które wyciskają na człowieku swoje piętno, utrwalają się w pamięci – tak tłumaczył swoją doskonałą pamięć do wydarzeń z okresu wojny. - Najlepiej pamiętam nie front, a Sybir, ciężką pracę jaką tam wykonywali zesłańcy, ogromne zimno i głód – wspominał nasz rozmówca. Mimo zawiłych losów pana Artura nie opuszcza dobry humor. Na pytanie jak się czuje odpowiada, że tak jak 97-letni młodzieniaszek. Zdradził też zgromadzonym swoją tajemnicę długowieczności: - Jak to mówią Włosi: trzeba jeść twardy makaron, żeby być silnym i się nie dawać.

Łukasz Łogmin{/akeebasubs}