To miała być rutynowa akcja policji wymierzona przeciwko pijanym kierowcom. W sobotni ranek funkcjonariusze prowadzili kontrole na kilku szczycieńskich ulicach. Sprawdzili trzeźwość 1741 kierujących. Wśród nich tylko jeden był pod wpływem alkoholu. Okazał się nim 48-letni Jarosław S., ksiądz z jednej ze szczycieńskich parafii. Nie był to pierwszy raz, kiedy w stanie nietrzeźwości kierował samochodem.
Po ostatnich tragicznych wydarzeniach w kraju spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców, policja wzmogła działania przeciw tym, którzy po wypiciu alkoholu postanowili wsiąść za kierownicę. Nie ominęły one również Szczytna. W sobotę 18 stycznia od wczesnych godzin rannych policjanci ruchu drogowego prowadzili na terenie miasta działania pod hasłem „Stop pijanym kierowcom” oraz „Trzeźwy poranek”. Patrole pojawiły się na ulicach Wielbarskiej, Pasymskiej i Ostrołęckiej. W trakcie działań stróże prawa sprawdzali stan trzeźwości kierowców, a wolontariusze uczestniczący w akcji wręczali kontrolowanym naklejki, ulotki oraz jednorazowe alkomaty. W sumie szczycieńska drogówka sprawdziła 1741 kierowców. Wśród tych osób znalazł się tylko jeden nietrzeźwy.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Okazał się nim 48-letni Jarosław S., ksiądz z jednej ze szczycieńskich parafii. Po godzinie 7.00 wsiadł za kierownicę mitsubishi, z zamiarem dotarcia do Olsztyna. Plany te udaremniła policja. Duchowny miał w organizmie prawie 1 promil alkoholu. Ksiądz nie po raz pierwszy został zatrzymany kierując autem w stanie nietrzeźwości. Zdarzyło mu się to już w 2004 roku, a dwa lata później stracił prawo jazdy za podobne wykroczenie na pięć lat. W 2011 roku odzyskał uprawnienia do kierowania pojazdami. O tym, czy straci je ponownie, zadecyduje sąd.
(ew)
{/akeebasubs}
