Zmiana na stanowisku kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Dźwierzutach. Dotychczas sprawującą tę funkcję Krystynę Furtak zastąpiła Danuta Skonieczna.

Nowa kierownik GOPS-u
Kierownik Danuta Skonieczna: - Zawsze rozdawnictwo pieniędzy ludzi rozleniwia

CAŁE ŻYCIE ZWIĄZAŁA Z POMOCĄ SPOŁECZNĄ

Odejście Krystyny Furtak związane jest z jej zamiarem przejścia na emeryturę. Z pracą w GOPS-ie co prawda się pożegnała, ale wciąż jest aktywna zawodowo. - W związku z tym, że powołaliśmy Środowiskowy Dom Samopomocy potrzebowaliśmy kierownika. Pani Krysia przyjęła naszą propozycję, za co jestem jej bardzo wdzięczna – mówi wójt Marianna Szydlik.

Na wolne stanowisko kierownika GOPS-u został ogłoszony konkurs, do którego zgłosiło się troje kandydatów. Komisja konkursowa najwyższą notę wystawiła Danucie Skoniecznej, a jej opinię zaakceptowała wójt.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

- Całe moje życie związane jest z pomocą społeczną – mówi nowa kierownik, rodowita szczytnianka. Zaczynała od pracy w miejskim ośrodku w Szczytnie. Po 11 latach przeniosła się do nowo utworzonego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Dwa i pół roku później rozpoczęła pracę na stanowisku kierownika w filii DPS w Spychowie, które pełniła przez 13 lat. Przez ostatnie 4 lata niosła pomoc potrzebującym jako koordynator Stowarzyszenia „Czerwone Korale” realizującego projekt unijny.

POTRZEBNE ZMIANY

- Z czym najczęściej przychodzą ludzie do dźwierzuckiego GOPS-u?

- W naszej gminie dominują popegeerowskie wsie. Ludzie tam przed laty zostali pozostawieni sami sobie, nie potrafiąc znaleźć się w nowej rzeczywistości – mówi kierownik. Sporo osób korzysta z zasiłków okresowych dla bezrobotnych. Kolejną grupę otrzymującą wsparcie stanowią osoby niepełnosprawne i niezaradne życiowo.

Dużą pomoc mieszkańcom gminy niesie program 500+, dzięki któremu dochody rodzin znacząco wzrosły. Kierownik Skonieczna zauważa jednak drugą stronę medalu. - Zawsze rozdawnictwo pieniędzy ludzi rozleniwia. To już zaczęło się od kuroniówek, gdy osoby uchylające się od pracy zaczęły dostawać stały dochód co miesiąc. Dziś nawet do prostych, niewymagających większych kwalifikacji prac, znaleźć chętnych jest bardzo trudno.

- Co należałoby zmienić w programie?

- Pieniądze nie powinny być wypłacane do ręki. Zamiast nich mogłyby być np. wydawane bony edukacyjne na podręczniki, naukę języków i inne zajęcia pozalekcyjne, wszystko co wpływa na rozwój dzieci. Niech to idzie w tym kierunku, żeby to one korzystały z tego programu, a nie rodzice, którzy dzięki niemu znajdują często wygodny sposób na życie.

(o){/akeebasubs}