Nowa naczelnik Urzędu Skarbowego w Szczytnie jest rodowitą szczytnianką. Lubi czytać kryminały, a jej ulubionym miejscem spędzania wolnego czasu jest park nad małym jeziorem.

Urząd Skarbowy w Szczytnie ma nowego naczelnika. Od 24 marca br. placówką kieruje Joanna Maksymiuk. Jest rodowitą szczytnianką, tu ukończyła liceum ogólnokształcące. Jest absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie ukończyła studia magisterskie na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania. Pracę w skarbowości rozpoczęła w 2004 roku w Izbie Skarbowej w Olsztynie. Od 2011 r. pracuje w Urzędzie Skarbowym w Szczytnie. Zajmowała stanowisko koordynatora zespołu analiz i planowania. W 2010 r. zdała egzamin i otrzymała mianowanie na urzędnika służby cywilnej. Jest jedynym pracownikiem szczycieńskiej skarbówki, który może się tym pochwalić.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jakie zmiany będzie chciała przeprowadzić w kierowanej przez siebie jednostce?
- Na razie zapoznaję się ze szczegółami pracy na tym stanowisku i jej organizacji w poszczególnych komórkach – odpowiada nowa naczelnik, dodając, że będzie starała się kontynuować działania swojej poprzedniczki Małgorzaty Targalskiej. Nadal pracuje ona w tutejszym urzędzie na stanowisku głównego specjalisty jako koordynator komórki wierzycielskiej.
Dlaczego musiała pożegnać się ze stanowiskiem, które sprawowała przez niemal 20 lat?
- Naczelnika Urzędu Skarbowego powołuje i odwołuje minister finansów na wniosek dyrektora Izby Skarbowej – odpowiada Joanna Maksymiuk. Przy okazji zdradza, że nigdy nie należała i nie należy, czego w jej przypadku zabrania ustawa o służbie cywilnej, do żadnej partii politycznej.
(o){/akeebasubs}
