Powiat szczycieński ma nowego inspektora nadzoru budowlanego. Komisja konkursowa po przesłuchaniu ośmiu kandydatów uznała, że największe predyspozycje i najbardziej merytorycznie do pełnienia tego stanowiska przygotowany jest Andrzej Górka, od blisko 40 lat związany z budownictwem.
Aż dziewięciu kandydatów zgłosiło się do konkursu na Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ośmiu z nich uzyskało rekomendację Wojewódzkiego Inspektora. O ostatecznym wyborze zadecydowała powołana przez starostę szczycieńskiego komisja w składzie: wicestarosta Sylwia Jaskulska, sekretarz powiatu Stefan Januszczyk i naczelnik wydziału architektury i budownictwa Krzysztof Żyłka. Najwyższą ocenę komisji, zaakceptowaną przez starostę, uzyskał Andrzej Górka, pracujący w nadzorze budowlanym od 20 lat, wcześniej przez 17 lat zatrudniony w jednym z przedsiębiorstw budowlanych.
- W czasie przesłuchań komisji zaprezentował dużą wiedzę, wykazując się przy tym bardzo dobrą znajomością zagadnień związanych z budownictwem – mówi naczelnik Żyłka.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Do stanowisko, które objął 19 listopada Andrzej Górka jest dobrze przygotowany, wcześniej bowiem od lipca br. pełnił obowiązki powiatowego inspektora, po tym jak ówczesny inspektor Zbigniew Bakuła złożył rezygnację.
- Mam nadzieję, że dam sobie radę. Czas pokaże czy to był słuszny wybór – mówi nowy inspektor powiatowy. Informacja o wygraniu konkursu zbiegła się z innym doniosłym wydarzeniem w jego życiu - w minioną sobotę ukończył 60 lat. Jednymi z największych problemów z jakimi inspektorat musi się borykać są samowole budowlane.
– A jeśli jeszcze na to nałożą się spory między zainteresowanymi właścicielami to sprawy potrafią ciągnąć się przez wiele lat – zauważa inspektor Górka.
Przypomnijmy, że przez wiele lat stanowisko Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego pełnił Julian Radawiec. Po odejściu na emeryturę w 2009 r. jego miejsce zajął Krzysztof Żyłka. Ten po roku zrezygnował, bo wygrał konkurs na naczelnika wydziału architektury i budownictwa. Od maja 2011 r. do czerwca 2012 r. stanowisko inspektora sprawował Zbigniew Bakuła.
Praca nadzoru budowlanego, na co zwraca uwagę naczelnik Żyłka, nie należy do łatwych. Tym bardziej, że na etatach merytorycznych pracują tu tylko cztery osoby.
- Największy problem stanowią niejednoznaczne przepisy prawa budowlanego. Występują duże rozbieżności w jego interpretacji. Z tego też powodu podjęte decyzje są często uchylane – mówi naczelnik.
(o)
{/akeebasubs}
