Kolejna zmiana w kierownictwie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. Pełniącym obowiązki komendanta został bryg. Grzegorz Rybaczyk, dotychczasowy dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej.
W miniony piątek komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie powierzył na dwa miesiące obowiązki komendanta powiatowego KP PSP w Szczytnie bryg. Grzegorzowi Rybaczykowi. To już kolejna zmiana w kierownictwie szczycieńskiej straży w ciągu ostatnich miesięcy. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Bryg. Rybaczyk ma 45 lat i pochodzi ze Szczytna. W 1997 r. ukończył Szkołę Główną Służby Pożarniczej i w tym samym roku rozpoczął służbę w szczycieńskiej komendzie. Zaczynał na stanowisku dowódcy zastępu, następnie pracował jako młodszy oficer w Wydziale Kwatermistrzowsko – Technicznym, a potem kierował służbą operacyjną. Później był zastępcą dowódcy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej, a przez ostatnie kilka lat – jej dowódcą. W 2008 r. przez cztery miesiące był p.o. komendanta powiatowego w Nidzicy. Jest żonaty, ma dwóch synów w wieku 15 i 9 lat. Interesuje się sportem, a zwłaszcza piłką nożną.
Kandydatura Grzegorza Rybaczyka na szefa szczycieńskich strażaków była brana pod uwagę już w 2005 r. Popierał ją ówczesny starosta Andrzej Kijewski w kontrze do Mariusza Gęsickiego. Wtedy komendantem został Gęsicki, który teraz, po odwołaniu z funkcji, odmówił przejścia na emeryturę i wrócił na podział bojowy. Obecnie pełni służbę na stanowisku zastępcy dowódcy zmiany, jeżdżąc do akcji jako szeregowy strażak. Czy ta sytuacja nie wpływa na relacje między byłym komendantem a nowym p.o.? - Między nami nie ma żadnych animozji. Pan Gęsicki wykonuje swoje obowiązki, a ja swoje – zapewnia bryg. Rybaczyk.
(ew){/akeebasubs}
