Nowy prezes Zakładu Komunikacji Miejskiej Ireneusz Rosik zapowiada zmiany w rozkładach jazdy autobusów. Planuje również rozszerzenie zakresu działalności spółki tak, by świadczyła ona więcej usług zewnętrznych. Aktualne jest wciąż także uruchomienie czwartej linii, której trasa w większości biegłaby przez teren gminy Szczytno. Do tego potrzebna jest jednak zgoda jej włodarza.

Nowy prezes, nowe plany
Prezes Ireneusz Rosik zamierza m.in. odmłodzić tabor oraz utworzyć w bazie ZKM punkt wymiany opon, który świadczyłby usługi mieszkańcom

Ireneusz Rosik prezesem Zakładu Komunikacji Miejskiej w Szczytnie jest od ponad dwóch tygodni. Zajął miejsce Karola Włodkowskiego, który został odwołany przez nową Radę Nadzorczą spółki. W ubiegłym tygodniu nowy prezes spotkał się po raz pierwszy z radnymi na posiedzeniu komisji rozwoju gospodarczego i promocji, by opowiedzieć o swoich planach dotyczących działalności ZKM. Już wkrótce, bo od września, korzystających z miejskiej komunikacji pasażerów czekają zmiany rozkładu jazdy wszystkich linii. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak tłumaczy prezes Rosik, jest to spowodowane wzmożonym ruchem na miejskich ulicach. - Kierowcy mają problem z zachowaniem punktualności – mówi.

W dalszych planach jest modernizacja taboru i wymiana go na nowy. Dziś pojazdy służące do przewozu pasażerów mają po dziesięć i więcej lat. Prezes zamierza również rozszerzyć działalność spółki. - Myślimy o otwarciu stacji wymiany opon. Jest baza, którą można w tym celu wykorzystać. To wymaga pewnych inwestycji, ale zamierzamy w tę stronę pójść – zapowiada prezes.

Szef spółki myśli także o wynajmie rowerów elektrycznych.

Wciąż aktualne pozostają zamiary związane z utworzeniem czwartej linii autobusowej, której trasa wiodłaby w większości przez gminę Szczytno, w kierunku Roman i Leman. Dlatego wiele zależy tu od uzgodnień z wójtem Sławomirem Wojciechowskim. Rozmowy na ten temat są już prowadzone.

Radna Aleksandra Kobus – Drężek pytała prezesa o certyfikat kompetencji zawodowych przewoźnika. To dokument poświadczający, że dana osoba ma uprawnienia do zarządzania transportem. Okazuje się bowiem, że poprzednik Rosika przez dwa lata takiego certyfikatu nie uzyskał, przez co ZKM musiał nadal korzystać z usług emerytowanego prezesa Jana Lisa. Bez osoby posiadającej ten dokument działalność spółki stanęłaby pod znakiem zapytania. Ireneusz Rosik zapowiedział, że do września postara się wymaganą licencję uzyskać, aby nie korzystać już z usług emerytowanego prezesa.

(ew){/akeebasubs}