Budowa placu zabaw to główny cel, jaki stawia sobie nowy sołtys Faryn Grzegorz Kaczmarczyk. Ma do tego dodatkową motywację, bo od dwóch miesięcy jest szczęśliwym tatusiem.

Nowy sołtys i tatuś
Spośród obecnych na wyborach 34 mieszkańców sołectwa, 33 oddało głos na Grzegorza Kaczmarczyka

Dwa miesiące temu sołtys Faryn Barbara Kłos złożyła rezygnację z pełnionej funkcji, uzasadniając to względami osobistymi. Wójt zarządził więc wybory nowego sołtysa. Odbyły się one podczas zebrania sołeckiego. Zgłoszono tylko jednego kandydata - Grzegorza Kaczmarczyka, za którym w głosowaniu tajnym opowiedziało się 33 spośród obecnych na wyborach 34 mieszkańców sołectwa.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Do rywalizacji nie stanął, chociaż można było to zakładać, Stanisław Czujak były sołtys, obecny radny. - Wieś powinna mieć i sołtysa, i radnego. Nie powinno się tych funkcji łączyć – tłumaczy radny.

Grzegorz Kaczmarczyk ma 27 lat i jest z wykształcenia geodetą. Pracuje w Szczytnie. Za priorytetowy cel stawia sobie budowę placu zabaw. Została ona na wniosek mieszkańców wsi wpisana do przyszłorocznego funduszu sołeckiego. - Dziś dzieci mogą korzystać praktycznie tylko z jednej ślizgawki – tłumaczy sołtys. Ma dodatkową motywacją, bo od dwóch miesięcy jest szczęśliwym tatusiem.

Środki z tegorocznego funduszu zostaną przeznaczone na zakup wiaty, która stanie przy przystanku autobusowym. W dalszych planach sołectwa jest doposażenie świetlicy wiejskiej i utwardzenie terenu wokół niej.

(o){/akeebasubs}