Z BRODNICY DO SZCZYTNA
Antoni Gąsiorowski urodził się w połowie 1821 r. w Brodnicy i był katolikiem. Uczył się drukarstwa u Walentego Stefańskiego w Poznaniu. W miejscu tym zetknął się z radykalno-demokratycznymi ideami. Jego szef był organizatorem Związku Plebejuszy - organizacji, która nawoływała do ludowego powstania (w celu odzyskania niepodległości przez Polskę), zniesienia własności prywatnej na czas powstania, zniesienia podziału stanowego i sprawiedliwego podziału dóbr. Jeszcze przed rozbiciem w 1845 r. przez policję pruską organizacji Stefańskiego Gąsiorowski przeniósł się do Torunia.
W 1847 r. wrócił do rodzinnego miasta, gdzie otworzył małą drukarnię. Jednak nie odniósł w nim sukcesu i przeniósł się w czerwcu 1848 r. do małego w porównaniu z Brodnicą Szczytna. Szczytno liczyło wówczas zaledwie 1561 mieszkańców. Powiat szczycieński zamieszkiwało natomiast 42827 mieszkańców, z czego 5581 uważano za Niemców. W takim środowisku Gąsiorowski zaczął od 1 lipca 1848 r. redagować i wydawać powiatowy tygodnik urzędowy. Nasycił go treściami demokratycznymi. Pod jego redakcją pojawiło się też w tygodniku więcej języka polskiego. Gąsiorowski prowadził również w Szczytnie księgarnię i wypożyczalnię książek, był członkiem straży miejskiej i bractwa kurkowego. Jednak przede wszystkim był sekretarzem i prawdopodobnie jednym z założycieli szczycieńskiego klubu konstytucyjnego. Pozwolił sobie nawet zamieścić w jednym z tygodników ogłoszenie o powstaniu klubu w języku polskim i niemieckim, za co spotkały go ze strony starosty nieprzyjemności.
POCZĄTKI „KURKA”
Pasją Gąsiorowskiego było wydawanie czasopism zarówno w języku niemieckim jak i polskim, jednak żadnemu z nich nie było dane osiągnąć sukcesu, a liczne próby ich wydawania szybko kończyły się klapą i narażały go na ciągłe straty materialne. 1 sierpnia 1848 r. ukazało się pierwsze w Szczytnie pismo nieurzędowe – „Ortelsburger Anzeiger für Stadt und Land”, będące organem lokalnego klubu konstytucyjnego. Gąsiorowski planował również wydawanie podobnego pisma w języku polskim pod nazwą „Przyjaciel Mazurów, albo Gazeta Mazursko-polska”. Jednak to przedsięwzięcie nie powiodło się. Od 1 kwietnia 1849 r. Gąsiorowski zaczął wydawać „Kurka Mazurskiego”, tym razem dwujęzyczne pismo, będące również organem klubu konstytucyjnego. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W PISZU
Gąsiorowski był uzdolniony plastycznie, sam wykonywał drzeworyty do swoich wydawnictw. Przykładem niech tu będzie piękny kogut zdobiący winietę „Kurka Mazurskiego”. W Szczytnie również wydał Gąsiorowski patriotyczną broszurę „Polen und der schwarze Machiavelisnus” z artykułem A. Mickiewicza „O partii polskiej”.
W czerwcu 1849 r. Gąsiorowski przeniósł się do Pisza. Ze Szczytnem jednak nie zerwał całkowicie, pozostawił tu drukarnię wydającą tygodnik urzędowy. Dopiero w pod koniec 1851 r. sprzedał szczycieńską drukarnię E. Jaenikemu. Wydawany dalej w Piszu „Kurek” uzyskał niewielką pomoc Ligi Polskiej, ale w szerszej dystrybucji przeszkadzał jego radykalizm. Rozpaczliwe apele Gąsiorowskiego o ratowanie pisma spotkały się ze strony polskiej niemalże z całkowitym milczeniem.
ZMIANA FRONTU
W 1850 r. w życiu Gąsiorowskiego nastąpił całkowity zwrot. Chcąc rozwieść się z żoną, przeszedł do kościoła ewangelickiego i jednocześnie całkowicie zmienił front. Stał się gorliwym i konserwatywnym Prusakiem. Zaczął z wielką zaciekłością zwalczać wpływy polskie na Mazurach. Z wielką wrogością odnosił się do katolicyzmu, który rzekomo zagrażał Mazurom. Zapomniał przy tym, że sam do nie dawna będąc gorliwym katolikiem, spotkał się w Szczytnie z tolerancją. Szkodził też swoim dawnym niemieckim współpracownikom ze środowisk demokratycznych. Wydał ich i przechowywane przez siebie papiery klubu konstytucyjnego władzom, w efekcie Scheinert (prezes klubu) popełnił samobójstwo. W lutym 1850 r. Gąsiorowski wznowił w Piszu wydawanie „Kurka”, który jednak już „piał na nową nutę”.
WYDAWCA Z TRUDNYM CHARAKTEREM
Gąsiorowski był na Mazurach jednym z największych wydawców książek w języku polskim. Wydawał podręczniki, książki religijne i kalendarze. W swojej działalności wydawniczej kierował się pasją i chęcią zysku. Jego niewielka drukarnia nie miała zbyt dużych szans na opanowanym przez niemieckojęzyczną konkurencję rynku. Dlatego tak chętnie wydawał niszową literaturę w języku polskim, a nawet książki katolickie.
Gąsiorowski był człowiekiem bardzo pracowitym, podejmującym niezliczone inicjatywy wydawnicze, ale tez kłótliwym i mściwym, często w walce z przeciwnikami czy konkurencją, nie przebierającym w środkach. Wikłał się w różne zatargi, które jego firmie nie przysparzały klientów. Zmarł prawdopodobnie w Szczytnie w 1868 r.
Początek działalności Gąsiorowskiego przypadł na okres, w którym zaczynała kształtować się świadomość narodowa Mazurów. Jednocześnie jego działalność miała niewielki wpływ na wiejską, mazurską ludność, dla której zarówno jego początkowe poglądy demokratyczne jak i późniejsze agresywne promowanie pruskości było zbyt radykalne. Można powiedzieć, że jego rola polegała na stworzeniu szeregu argumentów dla jego następców, którzy w drugiej połowie XIX w. przystąpili do kształtowania świadomości narodowej Mazurów.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
