WOJNA FRANCUSKO-PRUSKA I JEJ SKUTKI

19 lipca 1870 rozpoczęła się wojna francusko-pruska. Jej przyczyną było dążenie Prus do zjednoczenia Niemiec pod swoim przewodnictwem oraz konflikt o dominację w Europie.

O kamieniu pamiątkowym pod Korpelami
Korpele, głaz upamiętniający wymarsz szczycieńskiej landwery na wojnę z Francją w 1870 r.

Sprowokowana do wojny i źle do niej przygotowana Francja poniosła klęskę. 1 września 1870 r. doszło do bitwy pod Sedanem, w trakcie której do niewoli dostał się cesarz Napoleon III. Po upadku II Cesarstwa Francja przekształciła się w III Republikę i kontynuowała walkę do stycznia 1871 r. 10 maja 1871 r. we Frankfurcie nad Menem podpisano pokój, w wyniku którego Francja utraciła Alzację i Lotaryngię oraz zapłaciła olbrzymie odszkodowanie wojenne.

18 stycznia 1871 r. nastąpiło zjednoczenie Niemiec. Cesarzem II Rzeszy został Wilhelm I, a kanclerzem Otto von Bismarck. Rozpoczął się okres szybkiego rozwoju gospodarczego Niemiec, ale także wzrostu nacjonalizmu, co w połączeniu stało się jedną z przyczyn wybuchu I wojny światowej.

GŁAZ Z KORPELSKIEGO LASU

W wojnie francusko-pruskiej brali również udział żołnierze pochodzący z powiatu szczycieńskiego. Dzisiaj praktycznie nikt już nie pamięta, że pod Szczytnem stał olbrzymi kamień upamiętniający miejsce, w którym szczycieńska landwehra w dniu 28 lipca 1870 r. wyruszająca na wojnę z Francją otrzymała błogosławieństwo. Głaz ten jest widoczny na wszystkich mapach z okresu międzywojennego. Szukałem go w terenie dziesiątki razy, ale nieoczekiwanie bardziej owocne okazały się poszukiwania w zaciszu bibliotecznym, dzięki którym udało mi się odszukać informacje o tym obiekcie, a nawet opis jego odsłonięcia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Pochodzący z korpelskiego lasu głaz został obrobiony przez kamieniarza na Bartnej Stronie. Jego poświęcenie i uroczyste odsłonięcie odbyło się w niedzielę 16 lipca 1899 r. Uroczystość przygotował szczycieński związek kombatantów (Kriegerverein). O godzinie 14:30 jego członkowie pod przewodnictwem dr. Auwersa zgromadzili się przed odsłoniętym rok wcześniej pomnikiem wojennym w Szczytnie. Pochód z flagami i przy akompaniamencie orkiestry batalionu strzelców przemaszerował do Korpel, gdzie na obrzeżach lasu, przy skrzyżowaniu drogi do Olsztyna i Jedwabna dokonano odsłonięcia pamiątkowego głazu. Na miejsce uroczystości część gości dotarła specjalnie na tę okazję podstawionym pociągiem. Koszty związane z postawieniem głazu i szczycieńskiego pomnika wojennego poniosły różne szczycieńskie i powiatowe stowarzyszenia. Natomiast pomocy technicznej i materiałowej przy jego ustawianiu udzielili C. Fechner, R. Anders i W. Ladwig. Użyczyli oni sprzętu, drewna, materiałów budowlanych oraz pracowników.

Korpele. Mogiła niemieckiego żołnierza zastrzelonego przez Rosjan 30 sierpnia 1914 r. Jej ogrodzenie prawie przylegało do ustawionego tu w 1899 r. głazu pamiątkowego

Jak to jest przyjęte przy tego typu uroczystościach, wygłoszono liczne, poważne i patriotyczne mowy. Dr Auwers wyjaśnił zebranym, że ten kamień osadzony został jako żywy dowód uczczenia Landwehry, która wówczas wierna przysiędze wojskowej, z Bogiem dla króla i ojczyzny, wywalczyła dla nas na wrogiej ziemi niemiecki kraj. Przemówienie wygłosił również szczycieński superintendent Karl Bercio, który w 1870 r. był w Szczytnie pastorem i to właśnie on udzielał landwehrze błogosławieństwa. Następnie Auwers przekazał kamień pod opiekę nadleśniczemu Ruhfusowi z Korpel. Ten w serdecznych słowach przejął kamień i złożył obietnicę wiernie go strzec.

Kamień po obu stronach posiadał następujące inskrypcje:

Mit Gott für König und Vaterland 1870/71

Abschied der Landwehr am 28.7.1870

GRÓB ŻOŁNIERZA

30 sierpnia 1914 r. przy korpelskim głazie zginął niemiecki żołnierz Grenadier Meyer z Grenadier Regiment nr 5 z Gdańska. Prawdopodobnie liczył on na to, że kamień zapewni mu dobrą osłonę przed rosyjskimi kulami. Stało się jednak inaczej i do dzisiejszego dnia możemy oglądać w tym miejscu mogiłę tego żołnierza. Ona przetrwała, a po przylegającym do niej kamieniu nie ma śladu. Wiadomo, że stał on jeszcze jakiś czas po wojnie. Zniknął w latach sześćdziesiątych, prawdopodobnie w związku z przebudową drogi do Olsztyna.{/akeebasubs}