Miasto jest coraz bliżej pozyskania 42 mln zł na rekultywację jezior. Planowane w ramach niej działania mają zatrzymać wodę w obu akwenach i sprawić, żeby nie dostawały się do niej zalegające na dnie szkodliwe substancje.

O krok od milionów na jeziora
Rekultywacja małego jeziora ma wpłynąć także na stan większego miejskiego akwenu

Jeszcze w czerwcu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zdecyduje, czy wniosek miasta o dofinansowanie projektu rekultywacji jezior zostanie pozytywnie rozpatrzony. - Zostaliśmy wezwani do drugiego uzupełnienia dokumentów, ale nie odnosi się ono do spraw merytorycznych, tylko pewnych analiz finansowych – tłumaczy burmistrz Stefan Ochman.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Nie chcę zapeszać, ale to dobry znak – dodaje. Koszt zadania to 50 mln zł, z czego dofinansowanie ma wynieść 42 mln złotych. Zakres działań obejmuje rekultywację małego jeziora, co przełoży się również na poprawę stanu większego z miejskich akwenów. Chodzi głównie o zatrzymanie w nich wody poprzez wykonanie dopływów deszczówki przez specjalne filtry i separatory. Dno zostanie uformowane tak, aby nie przedostawały się zalegające na nim szkodliwe substancje. Służyć temu mają specjalne minerały mające je oczyszczać oraz roślinność . - Myślę, że ta inwestycja zamknie temat retencji naszych jezior – mówi burmistrz.

(ew){/akeebasubs}