NOWE ODKRYCIA

Na początek pozwolę sobie na osobistą dygresję. Pisanie artykułów historycznych do „Kurka” jest dla mnie swojego rodzaju wyzwaniem.

O początkach szczycieńskiej fotograii
Żołnierz szczycieńskiego batalionu strzelców. Atelier R. Bauwerker. Ortelsburg

Zmusza do wyboru tematów i usystematyzowania oraz pogłębiania wiedzy. Gdyby nie potrzeba stworzenia co tydzień nowego tekstu, pewnie nigdy nie podjąłbym się tej pracy, przez co moja wiedza o historii Szczytna i regionu byłaby o wiele skromniejsza. Staram się, by opisywane tematy były dla czytelników nowe. Zdarza się, że wybieram zagadnienia wcześniej nieopisywane. Jednocześnie cały czas zagłębiem się w materiały, źródła historyczne dotyczące Szczytna i powiatu. W związku z tym spora część napisanych przeze mnie artykułów jest po paru miesiącach (czasem nawet tygodniach czy dniach) przestarzała. Tak też się stało z opublikowanym niedawno artykułem o historii szczycieńskiej fotografii. Analiza materiałów historycznych przyniosła tak ciekawe i nowe ustalenia, że postanowiłem wrócić do tego zagadnienia.

Chłodne napoje, czyli: woda sodowa, lemoniada „Emperial”, cytrynowa, malinowa i wiśniowa, wino majowe, 14 trojaków za butelkę, za szklankę 2 trojaki 6 fenigów, różnorodne torty nowego rodzaju, rozmaite herbaciane, winne i czekoladowe ciastka, angielskie karmelki, pakowane w kolorowe torebki od 1 trojaka, jak również smakowite konfitury, poleca niżej podpisany niniejszym bardzo oddany. Jednocześnie zaznaczam też, że moje atelier fotograficzne jest otwarte codziennie. Zdjęcia są sprawiane robione w różnych rozmiarach. Dostępny jest także duży zapas ram na zdjęcia wszelkiego gatunku. G. Selkmann, cukiernik. Ortelsburger Kreisblat 1861 r.

Do tej pory w literaturze podawano, że pierwszym fotografem działającym w południowej części Prus Wschodnich był od 1858 r. J. E. Jänike. Również ja powtórzyłem tę informację. Okazało się, że Jänike nie był jedyny, miał aż dwóch konkurentów. Jest niemalże pewne, że wraz z podjęciem badań nad historią fotografii w innych miastach regionu okaże się, że również tam byli jacyś, zapomniani obecnie, prekursorzy fotografii.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

DRUKARZ - FOTOGRAF

Jänike był drukarzem, wydawcą szczycieńskiego tygodnika urzędowego, handlował książkami i artykułami papierniczymi. Fotografią zajmował się dodatkowo. W maju 1858 r. w ogłoszeniu zamieszczonym w szczycieńskim „Kreisblacie” informował, że dysponuje przeszklonym pawilonem, dzięki któremu może robić zdjęcia przez cały rok, nawet przy złej pogodzie. Trzeba pamiętać, że były to jeszcze czasy, gdy pracowano wyłącznie przy naturalnym świetle. Zapowiadał, że będzie wykonywał zdjęcia na papierze, metalu, porcelanie i (woskowym) płótnie. Najprawdopodobniej to ogłoszenie oznacza początek jego fotograficznej działalności.

PIERWSZY W SZCZYTNIE

Moje atelier fotograficzne będzie nadal istnieć. Dzięki nabyciu przystosowanego do portretów, krajobrazów i reprodukcji aparatu z ortoskopowym obiektywem stożkowym działalność rozszerzam. Drugie takie urządzenie tej samej jakości jest na miejscu niedostępne! Wyłożono u mnie kopię słynnego gdańskiego obrazu „Sąd Ostateczny” do wglądu. Polecam jako nowość na carte de visite (fotografie w formacie kart wizytowych). Popp. Ortelsburg. Ortelsburger Kreisblatt 1861 r.

Również w 1858 r. atelier w Szczytnie otworzył Gottfried Selkmann. Analiza dat ogłoszeń prasowych wskazuje, że to nie Jänike, a Selkmann mógł być pierwszym szczycieńskim fotografem. W kwietniu zamieścił on w szczycieńskim tygodniku urzędowym ogłoszenie, w którym informował, że jego studio fotograficzne czynne jest od 8 rano do 18 wieczorem. Selkmann prowadził w Szczytnie na przełomie I i II połowy XIX w. znaną cukiernię. W sezonie letnim w lesie przy strzelnicy otwierał punkt, w którym zaopatrywał ludzi w napoje i ciepłe oraz zimne przekąski. Na cmentarzu ewangelickim w Szczytnie zachował się jego wspólny z żoną nagrobek.

ZAJĘCIE DLA BOGATYCH

W 1861 r. pojawił się w Szczytnie trzeci fotograf, niejaki Popp. Jego głównym zajęciem było prowadzenie sklepu ogrodniczego. W czerwcu 1861 r. w jednym z ogłoszeń informował, że zakupił nowy obiektyw i że jego zakład będzie istniał nadal.

Cmentarz ewangelicki w Szczytnie. Gottfried Selkmann 16.10.1820 - 4.8.1886, Caroline Selkmann geb. Henschke 29.9.1826 - 23.3.1893

Przeglądając ogłoszenie z lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych XIX w. nie natknąłem się na wzmianki o szczycieńskich fotografach. Trudno powiedzieć czy trzej wymienieni przeze mnie fotografowie dalej działali. Biorąc pod uwagę początkową obfitość fotografów wydaje się mało prawdopodobne, by istniała w Szczytnie dłuższa luka w istnieniu zakładów fotograficznych. Z pośrednich informacji wynika, że dłużej fotografią mógł zajmować się Jänike. Działalności fotograficznej trzech pierwszych szczycieńskich fotografów nie możemy zilustrować wykonanymi przez nich fotografiami. Zdjęcia te mogły nie posiadać sygnatur lub po prostu do naszych czasów się nie zachowały.

Od co najmniej 1887 r. zaczął w Szczytnie działać R. Bauwerker, dla którego fotografia, w odróżnieniu od jego poprzedników, była już głównym zajęciem.

Istnienie w latach sześćdziesiątych XIX w. w niewielkim i prowincjonalnym przecież Szczytnie aż trzech (w latach pięćdziesiątych – dwóch) zakładów fotograficznych jest ważną informacją historyczną. Na początku pierwszej połowy XIX w. fotografia była jeszcze bardzo droga i mogli pozwolić sobie na nią tylko nieliczni, bogaci mieszkańcy powiatu szczycieńskiego.

Witold Olbryś{/akeebasubs}