CIEKAWE ZNALEZISKO

Niedawno mój były uczeń przysłał mi zdjęcie znalezionej przez jego mamę w Gawrzyjałkach zapinki z prośbą o jej identyfikację.

O prehistorycznym znalezisku z Gawrzyjałek
Zapinka znaleziona niedawno w Gawrzyjałkach

Specjalistą od archeologii nie jestem, ale domyśliłem się, że to przedmiot pochodzenia bałtyjskiego. Zdjęcie wysłałem do znajomego archeologa, który stwierdził, że jest to zapinka płytkowa z około końca V w., typowa dla Bałtów Zachodnich. Zapinka jest bardzo ładna, z czterech stron zakończona jakimiś główkami, co nadaje jej żywego charakteru. Zostanie przekazana do muzeum w Szczytnie. Następnie obejrzy ją archeolog z Urzędu Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Być może do Gawrzyjałek przyjedzie ktoś, kto zbada czy zapinka jest luźnym znaleziskiem, czy może znajduje się tu jakieś stanowisko archeologiczne, na przykład cmentarzysko.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

BAŁTOWIE ZACHODNI

Bałtowie Zachodni zamieszkiwali między innymi Mazury od V w. p.n.e. aż do połowy V w. n.e. Przybyli z dorzecza górnego Dniepru. W V/VI w. z Bałtów wyodrębniły się plemiona pruskie. Obszar naszego powiatu był zamieszkany przez plemię Galindów.

NACISK NA ARCHEOLOGIĘ

Siekierka krzemienna znaleziona w Gawrzyjałkach w 1925 r. 

Sytuacja ze znalezieniem i zgłoszeniem tej zapinki przypomina liczne sytuacje z okresu sprzed 1945 r. W szkołach w Prusach Wschodnich kładziono duży nacisk na edukację regionalną, w tym edukację archeologiczną. Ciężko w to dzisiaj uwierzyć, ale szkoły wiejskie były wyposażone w dużą ścienną mapę powiatu szczycieńskiego z zaznaczonymi wszystkimi znanymi stanowiskami archeologicznymi z podziałem na epoki i rodzaje stanowisk. Podobną mapę miała część pozostałych powiatów wschodniopruskich, jednak według opinii specjalistów, szczycieńska była opracowana najlepiej. Mapę tę wyrysował nauczyciel rysunku w gimnazjum Hindenburga w Szczytnie, a opracowana została przez społecznego opiekuna zabytków i kierownika szczycieńskiego muzeum Hansa Tiskę. Uczniowie mazurskich szkół byli wyczuleni na wszystkie pradziejowe znaleziska. Sprawę ułatwiało to, że dawniej ziemię uprawiano konno. Chłop i pomagające mu dzieci widzieli co jest wyorywane. Znaleziska były zgłaszane miejscowemu nauczycielowi, a następnie muzeum w Szczytnie. Wówczas Hans Tiska dokonywał oględzin i jeżeli sytuacja tego wymagała dokonywał zgłoszenia do Królewca. W ten sposób odkryto, zabezpieczono i przebadano między innymi grób megalityczny w Romanach, jak również wiele innych stanowisk oraz luźnych znalezisk.

KAŻDY PRZEDMIOT JEST WAŻNY

Dzisiaj, gdy prace polowe wykonywane są przy użyciu ciągników, zgłoszenia znalezisk z pradziejów dokonywane przez rolników czy ich dzieci praktycznie się już nie zdarzają. Dochodzi jeszcze stosunkowo niska świadomość osób. Część ludzi nie jest w stanie takich przedmiotów zidentyfikować. Zawsze też znajdą się tacy, którzy pomimo poprawnego zidentyfikowania znalezionego przedmiotu nie zechcą go z różnych względów zgłosić. Jeśli się tak dzieje, to jest to wielka szkoda dla nauki. Nasza wiedza o społecznościach prehistorycznych pochodzi praktycznie wyłącznie z wykopalisk i każdy znaleziony przedmiot będący pozostałością po dawnej społeczności jest ważny.

Dodać warto, że zapinka nie jest jedynym znaleziskiem pradziejowym z terenu Gawrzyjałek. W 1925 r. znaleziono tu siekierkę krzemienną z neolitu, a na mapie, o której powyżej wspomniałem, zaznaczone są na terenie Gawrzyjałek aż dwa stanowiska archeologiczne.

Witold Olbryś{/akeebasubs}