W poprzednich artykułach pisałem o tym, że w naszym przewodzie pokarmowym żyje sto bilionów bakterii. Razem ważą one 2 kilogramy. Bakterie współpracują z naszym organizmem, wpływając na bardzo wiele procesów fizjologicznych. Mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. Zaburzenia w składzie flory bakteryjnej mogą wywoływać liczne choroby. Dzisiaj naukowcy prowadzą intensywne badania aby zrozumieć te wszystkie zależności. Dokonywane odkrycia pozwalają wykorzystywać „dobre” bakterie, czyli probiotyki w leczeniu różnych chorób.

 

Badania pokazują, że epidemia chorób alergicznych oraz autoimmunologicznych, którą obserwuje się w obecnych czasach ma związek z zaburzeniami flory bakteryjnej. Środowisko wokół nas jest coraz bardziej sterylne, nasze domy są coraz czystsze, używa się wiele środków chemicznych, które zabijają bakterie. Dodatkowo przetworzona żywność, którą kupujemy w sklepach i spożywamy również jest zazwyczaj pozbawiona bakterii. To wszystko sprawia, że w naszych organizmach jest za mało „dobrych” bakterii, za to rozwijają się te „złe”. Udowodniono, że probiotyki, czyli dobre bakterie zmniejszają ryzyko chorób alergicznych, takich jak katar sienny, atopowe zapalenie skóry, czy alergie pokarmowe. „Uszczelniają” one komórki błony śluzowej jelit, zmniejszają penetracje cytokin, a przez to wywołują korzystne efekty w chorobach alergicznych i autoimmunologicznych.

Bakterie są pomocne także w leczeniu schorzeń wątroby. W uszkodzeniu wątroby bakterie lactobacillus acidphillus zmniejszają poziom amoniaku we krwi, który doprowadza do zatrucia organizmu. Udowodniono również, że bakteria eshericha coli, szczep Nieslle 1917, wykazuje korzystne działanie w leczeniu wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. W artykule opublikowanym w medycznym czasopiśmie „Lancet” autorzy zalecają, aby lekarze zastanawiali się czy w leczeniu podtrzymującym tej choroby nie lepiej stosować bakterii niż leków chemicznych. W przypadku biegunek infekcyjnych zaleca się jak najszybsze podawanie, zarówno dorosłym jak i dzieciom, bakterii Lactobacillus. Niestety jak dotychczas naukowcy nie znaleźli bakterii, która byłaby pomocna w biegunce wywołanej antybiotykami. Wszystkie przebadane do tej pory probiotyki okazały się nieskuteczne w leczeniu biegunki wywołanej stosowaniem antybiotyków. Powinno to być dla wszystkich jeszcze jednym ostrzeżeniem, że antybiotyki należy przyjmować z dużą ostrożnością, tylko wtedy, gdy rzeczywiście są niezbędne. Znaleziono natomiast bakterię, która ochrania ścianę przewodu pokarmowego i zapobiega jej uszkodzeniom przez leki przeciwbólowe z grupy NLPZ. Bardzo wiele osób, szczególnie starszych ma bóle stawów i przyjmuje leki przeciwbólowe, które uszkadzają żołądek. Bakteria, która może im pomóc, ochronić żołądek to szczep Lactobacillus plantarum 299v. Nie zawsze jednak lekarze wiedzą o najnowszych odkryciach i zalecają właściwy probiotyk w danej sytuacji, a czasami na półce aptecznej trudno jest znaleźć preparat zawierający ten właściwy szczep.

Ciekawą rzeczą jest również to, że znaleziono bakterie, które pomagają osobom uprawiającym intensywne sporty w zachowaniu dobrej formy. Umiarkowana aktywność fizyczna jest bardzo ważna dla naszego zdrowia, ale intensywne sporty wyczynowe już niekoniecznie. U osób, które „katują” swoje organizmy, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki często dochodzi do uszkodzeń różnych narządów. Szczególnie niebezpieczne jest uszkodzenie błony śluzowej jelit wskutek urazów lub niedokrwienia wywołanego nadmiernym napięciem mięśni. Znaleziono jednak bakterie, które pomagają i w takich sytuacjach. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Są opracowywane specjalne preparaty zawierające szczepy bakterii dla sportowców. Nie będę wymieniał nazw preparatów, bo byłaby to reklama, ale osoby zainteresowane z łatwością znajdą informację, które probiotyki są najlepsze dla sportowców.

Bakterie są również wykorzystywane w produkcji kosmetyków. Dzisiaj dostępne są kosmetyki probiotyczne. Wykazano, że wyciągi z bakterii kwasu mlekowego działają na skórę jak balsam, nawilżając i witalizując.

W poprzednim artykule pisałem o wpływie bakterii na przemianę materii i o tym, że od rodzaju bakterii, które przeważają w naszym organizmie zależy czy będziemy tyć, czy chudnąć. Dzisiaj natomiast chciałbym napisać na temat wpływu bakterii na nasz mózg, oraz nasze reakcje na stres. W czerwcu 2013 roku w piśmie medycznym „Gastroenterology” ukazała się praca naukowa, w której opisano wyniki badania wpływu spożywania zsiadłego mleka przez kobiety na pracę ich mózgu. Przez cztery tygodnie kobietom podawano zsiadłe mleko oraz wykonywano badanie PET (pozytronowej tomografii emisyjnej) w celu oceny funkcjonowania ich mózgu. Stwierdzono, że u kobiet pijących zsiadłe mleko zachodziły w mózgu zmiany, które powodowały, że były spokojniejsze i nie reagowały emocjonalnie na sytuacje stresowe. Na razie nie wiadomo, który szczep bakterii zawartych w kwaśnym mleku tak korzystnie wpływa na pracę mózgu kobiet. Wskutek tego firmy farmaceutyczne na nie są w stanie „zapakować” tych bakterii do kapsułek i sprzedawać w aptekach za duże pieniądze. Pozostaje więc nam pić naturalne, kwaśne mleko, które jest pełne najróżniejszych bakterii. I takie naturalne sposoby dostarczania bakterii są chyba najlepsze dla naszego zdrowia.

Włodzimierz Tarasiuk

Autor jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych. Pracuje jako lekarz rodzinny w Przychodni Vita-med. Pełni też dyżury w szpitalu na Oddziale Wewnętrznym.{/akeebasubs}