Prawie wszyscy słyszeli o tym, że w 1807 r. Napoleon Bonaparte zatrzymał się w pewnym wielbarskim domu. Budynek należał wówczas do urzędnika skarbowego i niestety w 1980 r. został rozebrany. W latach osiemdziesiątych lokalna historia jeszcze się nie liczyła, nie widziano w niej chociażby atutu przyciągającego turystów.
Błąd ten spróbowano naprawić w 2007 r., kiedy to ustawiono w Wielbarku pamiątkowy głaz z tablicą głoszącą, że: W tym miejscu stał dom, w którym od 31 stycznia do 2 lutego 1807 roku kwaterował Napoleon cesarz Francuzów. Jak wyglądał ten budynek można zobaczyć na starej niemieckiej pocztówce. Wraz z cesarzem przez Wielbark przeszła ogromna jak na owe czasy 70-tysięczna armia. Zniszczeniu
uległy wtedy 24 domy. Między innymi spaliła się część Warszawskiego Przedmieścia. By utrzymać francuskie piekarnie polowe rozebrano wszystkie stodoły i stajnie. Szkody wyliczone zostały na 27218 talarów.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
D
om, w którym zatrzymał się Napoleon, miał dosyć ciekawą historię. W drugiej połowie XIX w. należał już do właściciela browaru – Eschholza. Tenże Eschholz wynajął go w latach siedemdziesiątych miejscowej wspólnocie katolickiej. Urządzono w nim mieszkanie dla księdza oraz oratorium. Jedno z pomieszczeń zaadaptowano na cele liturgiczne. Pierwsza katolicka niepolowa msza święta odbyła się w Wielbarku 28 stycznia 1872 r. właśnie w tym budynku. Odprawił ją ksiądz Jan Nepomucen Szadowski, kapłan, który doprowadził do budowy obecnego kościoła katolickiego w Wielbarku. Jeszcze w październiku tego samego roku ksiądz Szadowski wyprowadził się z tego historycznego budynku do nowo nabytego obiektu, w którym urządzono dom misyjny. Szybko jednak okazało się, że i ten budynek nie jest w stanie pomieścić wszystkich wiernych i rozpoczęto starania o budowę niewielkiego kościoła.
Budowa kościoła katolickiego rozpoczęła się od zwiezienia na przełomie 1876/1877 z Lipowej Góry pod Szczytnem podarowanych przez właściciela ziemskiego Krebsa kamieni pod fundamenty kościoła. W międzyczasie urząd miejski cofnął pozwolenie na budowę. Dopiero interwencja w Berlinie poskutkowała i pozwolenie zostało przywrócone. 17 października 1878 r. mogły się rozpocząć prace przy fundamentach. Kościół poświęcono 17 listopada 1880 r. Jeszcze zanim go wzniesiono odlano w zakładzie ludwisarskim w Bochum trzy dzwony. Ufundowali je: ks. Walenty Tolsdorf, kanonik August Wunder z Fromborka i Joseph Schlesiger z Braniewa
tekst i foto: Witold Olbryś{/akeebasubs}
