Reklama

BANER WSPÓLNY 110325

Tłumaczenia Artura Lorenza nie odniosły skutku. Jego koleżanki i koledy z rady gminy Dźwierzuty przyjęli uchwałę o wygaszeniu mu mandatu radnego. - Nie jest to kwestia tego, czy pana lubimy, czy nie. Jest to nasz ustawowy obowiązek – tłumaczył stanowisko rady przewodniczący Nosek.

Odchodzi, ale będzie chciał wrócić
Chciaż radni Andrzej Lorkowski (z lewej) i Kamil Osojca (z prawej) byli przeciwni wygaszeniu mandatu Arturowi Lorenzowi, to większość radnych była za

W programie sesji obradującej w ubiegłym tygodniu Rady Gminy Dźwierzuty znalazł się projekt uchwały dotyczący wygaszenia mandatu radnemu Arturowi Lorenzowi. To dlatego, że radny nie złożył na czas, jak nakazują przepisy, oświadczenia majątkowego i to mimo dodatkowego wezwania przesłanego mu przez przewodniczącego rady. Lorenz dostarczył oświadczenie do urzędu, ale miesiąc później, gdy otrzymał zawiadomienie od przedstawicieli gminy, że jego opieszałość skutkować będzie wygaszeniem mu mandatu.

W czasie sesji radny tłumaczył, że nie zrobił tego celowo.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.