Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza poruszyła także mieszkańców Szczytna i powiatu. W przeddzień jego pogrzebu zebrali się na pl. Juranda, by w milczeniu oddać mu hołd.

Oddali hołd prezydentowi
Mieszkańcy w ciszy i skupieniu zapalali na pl. Juranda znicze

W piątkowy wieczór na pl. Juranda zebrali się mieszkańcy Szczytna i okolic, by uczcić pamięć zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W milczeniu zapalono znicze i wysłuchano utworu „The Sound of Silence”, powstałego w latach 60. w reakcji na śmierć prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna Kennedy’ego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wśród osób, które przyszły na plac, był sołtys Olszyn i radny powiatu, Zygmunt Rząp. W rozmowie z „Kurkiem” nawiązał do okoliczności, w których został zamordowany Paweł Adamowicz, czyli finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - To, co nas łączyło w tamten niedzielny wieczór, to ciepło, zostało zepsute – mówił sołtys. - Tego się nie da pojąć. Nożownik zaatakował ojca, męża na oczach wszystkich, w tym dzieci – dodaje. Przy okazji apeluje o to, by traktować się z szacunkiem i miłością, co niestety w życiu publicznym nie ma miejsca. - Jak ludzie będący na stanowiskach mogą nie ważyć wypowiadanych słów? Sam, pełniąc przez tyle lat funkcję sołtysa, wiem, ile trzeba delikatności, żeby nie obrażać i nie oceniać nikogo z marszu. Trzeba ważyć każde słowo – podkreśla Zygmunt Rząp.

(ew){/akeebasubs}