Szczycieński szpital ma wreszcie nowy Oddział Intensywnej Terapii, o który jego personel i dyrekcja zabiegali od dawna. Docelowo znajdzie się na nim sześć łóżek, czyli dwa razy więcej niż dotychczas. Inwestycja pozwoli nie tylko na lepszą opiekę medyczną nad pacjentami, ale daje szansę na pozyskanie młodych lekarzy rezydentów.

Oddział z najwyższej półki
Uczestnicy otwarcia nowego OIT-u zgodnie podkreślali jego rolę w rozwoju szczycieńskiego szpitala. Od lewej ordynator oddziału doktor Pelagia Hołdyńska, wojewódzki konsultant z dziedziny anestezjologii prof. Dariusz Onichimowski, dyrektor szpitala Beata Kostrzewa, starosta Jarosław Matłach i wicemarszałek województwa Sylwia Jaskulska

SZEŚĆ ŁÓŻEK ZAMIAST DWÓCH

Ciąg dalszy inwestycji w szczycieńskim szpitalu. Zaledwie kilka tygodni temu oddano do użytku Zakład Opiekuńczo – Leczniczy dla przewlekle chorych pacjentów, a w minionym tygodniu miało miejsce otwarcie nowego Oddziału Intensywnej Terapii. W uroczystości, oprócz kierownictwa placówki i władz powiatu, uczestniczyła także wicemarszałek województwa Sylwia Jaskulska oraz wojewódzki konsultant z dziedziny anestezjologii prof. Dariusz Onichimowski. Nowy OIT mieści się w pomieszczeniach dawnej izby przyjęć, która w ubiegłym roku została przeniesiona do nowo wybudowanego SOR-u. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Zostało tu bardzo dużo miejsca. To centralny punkt szpitala, z którego jest blisko do tomografii, do SOR-u, czy pracowni endoskopowej. Dodatkowy atut stanowi to, że wszystko mieści się na jednym poziomie i aby się tu dostać nie potrzeba windy – mówi zastępca dyrektora szpitala Dominik Górski.

Docelowo oddział ma liczyć sześć łóżek. To dwa razy więcej niż dotychczas. Taka liczba pozwoli nie tylko na podniesienie poziomu świadczonych w placówce usług medycznych, ale i na powiększenie kadry o młodych lekarzy rezydentów. Jak informuje dyrektor Górski, szczycieński szpital już o nich wnioskował, ale ze skutkiem negatywnym, właśnie z powodu zbyt małej liczby łóżek. - Będzie to jeden z większych OIT-ów w szpitalach powiatowych w województwie. Dla nas to duże wzmocnienie – cieszy się Dominik Górski.

NIE BYŁOBY TEGO BEZ ROZBUDOWY

Utworzenie OIT-u kosztowało niespełna 2 mln złotych. Inwestycja to część większego projektu dotyczącego uruchomienia Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego. Zadanie byłoby znacznie droższe, gdyby nie to, że szczycieńska placówka nie poniosła kosztów wyposażenia, które pochodzi z działającego w Szczytnie podczas pandemii szpitala tymczasowego. Składają się na nie m.in. respiratory, kardiomonitory oraz pompy strzykawkowe, a także aparatura monitorująca funkcje życiowe pacjenta.

Zdaniem starosty Jarosława Matłacha kolejne inwestycje w szpitalu nie byłyby możliwe bez decyzji o jego rozbudowie. - Rozbudowa o nową bryłę pozwoliła nam na uwolnienie przestrzeni w starym budynku – podkreśla, dodając, że to nie koniec unowocześnienia placówki. - Mamy jeszcze wiele pomysłów – zdradza starosta.

TRZEBA PRZEPROSIĆ BRUKSELĘ I BRAĆ PIENIĄDZE

Na szczycieńskim OIT-cie docelowo znajdzie się sześć łóżek

Najpilniejszą potrzebą szpitala pozostaje teraz budowa nowego bloku operacyjnego. Projekt jest już gotowy. Realizacja zadania zależy jednak od pozyskania środków unijnych, w tym z Krajowego Planu Odbudowy. Na ich odblokowanie mocno liczy wicemarszałek Sylwia Jaskulska. - Trzeba to uregulować, przeprosić Brukselę i brać te pieniądze, bo są nam one niezbędne – mówiła podczas otwarcia oddziału.

Utworzenie OIT-u w nowej lokalizacji pozwoli na odtworzenie historycznego wejścia do szpitala i urządzenie tam planowanej izby przyjęć, a także gabinetów nocnej i świątecznej opieki medycznej. Dyrektor Kostrzewa już myśli, jak zaaranżować tę przestrzeń, by była ona przyjazna dla pacjentów i ich rodzin. - Lubię kolory fuksjowy i niebieski, ale jeszcze nie zdecydowałam, w jakim będą stojące tam kanapy – mówi ze śmiechem.

(ew){/akeebasubs}