Firmy ze Stawigudy i Olsztyna wygrały przetargi na pierwsze etapy prac związanych z rewitalizacją ruin zamku krzyżackiego w Szczytnie. Jedna z nich będzie prowadzić szczegółowe badania archeologiczne, druga na ich podstawie przygotuje dokumentację wykonawczą. Przed zwycięzcami przetargów stoi teraz nie lada wyzwanie. Wszystkie roboty na terenie ruin muszą być bowiem wykonywane ręcznie.

Odkopią zamek ręcznie
Tak po rewitalizacji ma wyglądać szczycieński zamek. Niewykluczone jednak, że szczegółowe badania archeologiczne odkryją niespodzianki, które wpłyną na ostateczny kształt zabytku

ODKRYWANIE TAJEMNIC ŚREDNIOWIECZA

„Zamek krzyżacki w Szczytnie – nowy produkt turystyczny na mapie województwa warmińsko – mazurskiego” to projekt o wartości blisko 10 mln zł, na który miasto uzyskało 85% dofinansowania unijnego. Właśnie rozstrzygnięto dwa przetargi na pierwsze etapy prac. Jeden z nich dotyczył wykonania badań archeologicznych na terenie ruin. Wygrała go firma Archeo – Adam, Badania Archeologiczne Konserwacja Zabytków Archeologicznych ze Stawigudy, która podjęła się realizacji zadania za kwotę 485 850,00 złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Wcześniej prowadzono badania archeologiczne w związku z przygotowaniem dokumenta cji zadania, ale miały one charakter sondażowy. Teraz zostaną wykonane już bardzo szczegółowo – tłumaczy wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Zakres badań obejmie obszar zamku właściwego, międzymurza i fosy. - Mają one na celu dostarczenie danych do projektu wykonawczego i zagospodarowania terenu polegającego na uczytelnieniu układu przestrzennego zamku – wyjaśnia Kaczmarczyk. Chodzi m.in. o odsłonięcie istniejącej piwnicy w skrzydle północno – wschodnim, a także obniżeniu terenu dziedzińca do stanu z okresu średniowiecza. Odtworzone zostaną również zniszczone fragmenty zewnętrznego muru obronnego od strony północno – zachodniej i północno – wschodniej. W trakcie prac wykonanych zostanie w sumie osiem głębokich wykopów. Jeden z nich ma na celu zlokalizowanie i ewentualną eksplorację studni na terenie dziedzińca. Co ciekawe, wszystkie prace będą prowadzone ręcznie, bez użycia jakichkolwiek maszyn. Przed wykonawcą stoi nie lada wyzwanie logistyczne. - Musi wziąć pod uwagę rozmiary bramy wjazdowej na dziedziniec, której gabaryty uniemożliwiają wjazd większego sprzętu budowlanego, w tym samochodów do wywozu ziemi – mówi wiceburmistrz. Ciekawostkę stanowi to, że ogrodzenie terenu prac ma posiadać minimum cztery wizjery, dzięki którym wszyscy zainteresowani będą mogli podglądać to, co się dzieje w ruinach. Termin realizacji tej części inwestycji upływa z końcem czerwca przyszłego roku.

JAK WYKORZYSTAĆ PIWNICE

Drugi z rozstrzygniętych przetargów dotyczył opracowania dokumentacji wykonawczej zabezpieczenia istniejących ruin w formie trwałej. Wygrało go Studio – Projekt, autorska pracownia architektoniczna z Olsztyna za kwotę 295 200,00 złotych. Jej zadaniem będzie przygotowanie programu konserwatorskiego dla zachowanych reliktów budowli z uwzględnieniem ich użytecznego wykorzystania, a także ocena stanu zachowania fundamentów. To pozwoli określić m.in. przyszłą funkcję piwnic zamkowych. W tym przypadku wykonawca ma czas do końca września przyszłego roku.

(ew){/akeebasubs}