Wiktoria Parzych i Oskar Nowak zostali zwycięzcami pierwszej edycji powiatowego konkursu „Smaki literatury”, który odbył się w Zespole Szkół nr 2. W trakcie tej oryginalnej rywalizacji, młodzież przygotowywała potrawy kuchni staropolskiej i regionalnej, czerpiąc wenę z utworów literackich różnych epok.
GOTOWALI Z SZEFAMI KUCHNI
Na pomysł nietypowego konkursu wpadli nauczyciele Zespołu Szkół nr 2 – polonistka Ewa Napiórkowska i kształcący przyszłych kucharzy Michał Denesiuk. Do rywalizacji, która miała miejsce w czwartek 11 kwietnia, przystąpiło sześć dwuosobowych zespołów uczniowskich z ZS nr 1 i ZS nr 2. Wśród nich znaleźli się uczniowie, którzy kształcą się na kierunkach gastronomicznych, oraz tacy, którzy edukują się w zupełnie innych dziedzinach, uczęszczając np. do liceum policyjnego. Konkurs składał się z dwóch części. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
POEZJA NA TALERZACH
Pomysłowość uczestników kulinarnych zmagań okazała się nie mieć granic. Na liście konkursowych dań znalazły się: kurczak w winie, placek mazurski z owocami, dzyndzałki mazurskie z hreczką i skrzeczkami, placki ziemniaczane z pomoćką, indyk w malinach i pierś z kaczki marynowana w soku lipowym.
Jury, któremu przewodniczył szef kuchni w hotelu „Zamek Ryn” Ireneusz Koniuszek, miało twardy orzech do zgryzienia. Okazało się bowiem, że poziom konkursu był bardzo wyrównany. - Nie było tu słabych dań. W zasadzie aż cztery spośród sześciu ekip zasługiwały na podium – chwalił uczestników szef jury. Pod uwagę brano nie tylko smak danej potrawy, ale też technikę wykonania, wykorzystanie produktów regionalnych, przygotowanie stanowiska pracy oraz kreatywność kucharzy. - Brałem udział w wielu konkursach szkolnych jako juror, ale wierzcie mi, że to, co zaprezentowaliście, to była prawdziwa poezja na talerzach – zwracał się do młodzieży Ireneusz Koniuszek.
UTALENTOWANY DUET
Pierwsze miejsce zajął duet reprezentujący ZS nr 2 – Wiktoria Parzych i Oskar Nowak. Serca i podniebienia jurorów podbili piersią z kaczki marynowaną w soku lipowym, chipsem z kapusty, kaszą orkiszową z orzechami i żurawiną, sosem na bazie piwa karmelowego, tłuczonymi jabłkami z czarnuszką, pudrem z jarmużu i puree z czerwonej kapusty. Inspiracji do tego oryginalnego dania dostarczyła im fraszka Jana Kochanowskiego „Na lipę”. - Chcieliśmy, aby w naszej potrawie było jak najwięcej elementów z wiersza – mówi Wiktoria. - Chodziło też o to, żeby połączyć tradycję z nowoczesnością – dodaje Oskar. Utalentowany duet na swoim koncie ma już wiele nagród w konkursach kulinarnych. Znają się już od gimnazjum, a wspólne gotowanie od lat jest ich pasją. Obecnie uczęszczają do klasy maturalnej technikum żywienia i usług gastronomicznych. Swoją dalszą przyszłość także wiążą z tą dziedziną. Oboje zamierzają iść na studia związane ze sztuką kulinarną. Niewykluczone więc, że o ich dokonaniach na niwie gastronomicznej jeszcze nieraz usłyszymy. - Są to prawdziwe diamenty, które wystarczy tylko trochę oszlifować – mówi o zwycięzcach przewodniczący jury.
Wyróżnienie otrzymały Kinga Ciszkowska i Karolina Korzeniecka, również uczennice ZS nr 2, które przygotowały dzyndzałki mazurskie. Inspiracją do ich przyrządzenia był … opis chmur z „Pana Tadeusza”.
Organizatorzy konkursu zapowiadają, że była to jego pierwsza, ale z pewnością nie ostatnia edycja. Szefowie kuchni zrzeszeni w elbląskim klubie namawiali ich, aby z tym ciekawym pomysłem wyszli poza powiat szczycieński.
(ew){/akeebasubs}

