Miasto na razie nie zaciągnie kredytu w wysokości ponad 14 mln złotych. Radni większością głosów zadecydowali o tym, aby zdjąć projekt uchwały w tej sprawie z obrad lutowej sesji. Burmistrz Mańkowski zapewnia jednak mieszkańców, że bez względu na to wszystkie zaplanowane w tegorocznym budżecie inwestycje zostaną zrealizowane.

Odroczyli decyzję o kredycie
Podczas piątkowej sesji radni zdjęli z porządku obrad uchwałę o zaciągnięciu kredytu

JESZCZE ZACZEKAJMY

W porządku obrad piątkowej sesji znalazł się punkt dotyczący przyjęcia uchwały o zaciągnięciu przez miasto kredytu w wysokości 14,3 mln złotych. Już podczas poprzedzających posiedzenie komisji widać było, że część radnych ma w tej sprawie wątpliwości. Podobnie było też rok temu, kiedy to rada ostatecznie nie dała burmistrzowi Mańkowskiemu zgody na zaciągnięcie zobowiązania w proponowanej przez niego wysokości. Tym razem uchwała w tej sprawie w ogóle nie była procedowana. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Na początku sesji radny Andrzej Dziuban wystąpił z wnioskiem, aby ten punkt zdjąć z porządku obrad. - Nie jesteśmy przeciwko zaciągnięciu kredytu, ale chcemy poczekać na rozstrzygnięcie przetargów na remonty ulic. Po przeanalizowaniu kosztów zadań, które mamy realizować w najbliższym czasie, będziemy mogli ustalić faktyczną kwotę kredytu, jaką musimy zaciągnąć – uzasadniał. Sugerował też, aby z decyzją wstrzymać się do czasu zwołania sesji w trybie stacjonarnym, a nie zdalnym.

ZNÓW TA SAMA SZOPKA

Przeciwko zdjęciu projektu z porządku obrad zaprotestowały radne Boczar, Kosakowska i Czerw. Przypominały, że rada już zgodziła się na zaciągnięcie kredytu, uchwalając budżet, w którym zapisano wysokość planowanego przez samorząd zobowiązania. - Kredyt zostanie wzięty w ten sposób, że jak nie dostaniemy dofinansowania, to nie zostanie on uruchomiony – mówiła Agnieszka Kosakowska. - Zastanówcie się, co robicie, bo znów zaczyna się ta sama szopka, co rok temu – wtórowała swojej koleżance Beata Boczar. Wniosek radnego Dziubana krytykował również Paweł Malec. - To naprawdę żenada – komentował.

BURMISTRZ: PROSZĘ SPAĆ SPOKOJNIE

Protesty nic jednak nie dały. Większością głosów rada zdecydowała o tym, aby zdjąć uchwałę o zaciągnięciu kredytu z porządku obrad. Za opowiedziało się 11 radnych, przeciw było 6, a 4 się wstrzymało. Burmistrz Krzysztof Mańkowski decyzję tę skomentował na koniec sesji, zwracając się bezpośrednio do mieszkańców: - Chciałbym was poinformować, że bez względu na to, co się dziś stało i co się stanie, zadania, które są w budżecie, będą realizowane. Proszę spać spokojnie – zapewniał włodarz.

(ew){/akeebasubs}