Miejscy radni większością głosów odrzucili skargę radnego Pawła Krassowskiego na burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Sprawa dotyczyła budowy przejścia dla pieszych na ul. Kochanowskiego. Mimo że jego utworzenie jest postulowane przez mieszkańców już od dawna, to pomiędzy miastem a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad nie było zgody co do tego, kto ma je wykonać.
W porządku obrad lutowej sesji Rady Miejskiej znalazł się punkt dotyczący rozpatrzenia skargi na burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Złożył ją, co w historii szczycieńskiego samorządu jest ewenementem, jeden z radnych. Paweł Krassowski zarzucił włodarzowi nienależyte wykonanie zadań własnych. Chodziło o postulowaną przez radnego budowę przejścia dla pieszych na ul. Kochanowskiego. Krassowski dwukrotnie składał do burmistrza wnioski w tej sprawie – w październiku i pod koniec grudnia ubiegłego roku.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Skarga radnego została przekazana komisji skarg, wniosków i petycji. Ta uznała ją za bezzasadną. Jak ustaliła, burmistrz dwukrotnie przekazywał GDDKiA wnioski Krassowskiego, ale sam nie otrzymywał na nie odpowiedzi. Dopiero na początku lutego, już po złożeniu skargi, dostał stosowną opinię o lokalizacji przejścia od zarządcy drogi. To, zdaniem komisji, było argumentem za tym, by uznać zarzuty radnego za bezzasadne.
Do stanowiska komisji przychyliła się większość radnych. Trzynaścioro z nich uznało skargę za bezzasadną. Siedmioro wstrzymało się od głosu, a przeciw był tylko Paweł Krassowski. - Mam nadzieję, że pomimo odrzucania skargi, pan burmistrz pochyli się nad tym problemem – mówił radny, apelując o jak najszybsze wykonanie przejścia.
(ew){/akeebasubs}
