Nie żyje Paweł Martin, piłkarski działacz i były bramkarz Błękitnych Pasym. Miał 55 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w sobotę.

Odszedł Paweł MartinŻycie zawodowe związało Pawła Martina z pasymskim Urzędem Miasta i Gminy, prawdziwą pasją zmarłego była jednak piłka nożna. Grał w nią od małego. Upodobał sobie pozycję bramkarza. Paweł Martin uczył się w Pasymiu, tu również rozpoczął swoją piłkarską karierę w miejscowych Błękitnych. Jako zawodnik występował do roku 2008, gdy jego drużyna wywalczyła awans do IV ligi. Kibice kojarzą Pawła Martina przede wszystkim z czasów, gdy pasymianie podejmowali rywali na starym, klimatycznym stadionie przy ul. Sportowej, na którym Błękitni rozgrywali swoje mecze przez wiele lat.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Paweł Martin, jeszcze jako czynny zawodnik, działał w klubowym zarządzie. Zajmował się także prowadzeniem grup młodzieżowych.

- Pamiętam Pawła z meczów, które prowadziłem – wspomina emerytowany arbiter Zbigniew Dobkowski. – Był opanowany i starał się wspierać młodych zawodników. Wiem, że spod jego ręki wyszli gracze, którzy wciąż uprawiają piłkę nożną.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli najbliżsi, pracownicy Urzędu Miasta i Gminy, zawodnicy i koledzy z Błękitnych, a wśród nich burmistrz Cezary Łachmański, były trener i piłkarz pasymskiego klubu.

- Jest nam smutno i żal, że Paweł odszedł od nas w tak młodym wieku. Zawsze pozostanie w naszej pamięci – powiedział „Kurkowi” Dariusz Lipka z zarządu Błękitnych Pasym.

(gp), (dob){/akeebasubs}