W wieku 43 lat zmarł Robert Rekosz – sekretarz Szkoły Podstawowej nr 6 w Szczytnie i wieloletni członek chóru „Kantata”, z którym był związany od początku jego działalności.
Robert Rekosz zmarł 2 grudnia, przegrywając walkę z chorobą nowotworową. Był znany wielu mieszkańcom Szczytna. Pracował w księgowości Gimnazjum nr 1, a potem jako sekretarz szkoły w Szkole Podstawowej nr 6. Od lat śpiewał także w chórze „Kantata”, z którym był związany od początku jego działalności. - Pierwsze próby odbywały się u niego w domu – wspomina kolega pana Roberta z chóru Artur Trochimowicz.
W 2016 r. Robert Rekosz ciężko zachorował – zaczął odczuwać silne bóle głowy, zaburzenia koncentracji, w końcu pojawiło się też podwójne widzenie.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przeszedł wielotygodniowe leczenie w Wielkopolskim Centrum Onkologii, a następnie kosztowną terapię zapobiegającą wznowie guza. W pomoc dla pana Roberta angażowała się lokalna społeczność, organizując imprezy sportowe i koncerty, podczas których zbierane były środki na Jego leczenie. Wydawało się, że udało mu się pokonać chorobę. Po leczeniu wrócił do pracy i śpiewania. Niestety, nowotwór znów dał o sobie znać… Przyjaciele i znajomi pana Roberta do końca wierzyli, że i tym razem uda mu się wrócić do zdrowia. Pod koniec września w szczycieńskim MDK-u odbył się koncert charytatywny na Jego rzecz.
- Był zawsze uśmiechnięty, pomocny. Po prostu dobry kolega – wspomina Artur Trochimowicz. - Mimo że miał kłopoty ze zdrowiem, zawsze dowoził jedną z córek na treningi – dodaje.
Jednym z ostatnich występów pana Roberta z chórem „Kanata” był koncert z zespołem Hunter na tegorocznym Festiwalu Pol’and’Rock. - Bardzo czekał na ten występ i mocno się w niego zaangażował – mówi Artur Trochimowicz.
Uroczystości pogrzebowe Roberta Rekosza odbędą się w czwartek 4 grudnia. Spocznie on na cmentarzu komunalnym w Szczytnie.
(ew){/akeebasubs}
