Sześciu chętnych stanęło do ogłoszonego przez powiat przetargu na dzierżawę kaplicy szpitalnej. Najwyższą kwotę zaoferował dotychczasowy użytkownik obiektu, Zakład Pogrzebowy „Orkus”.
Był to już drugi w stosunkowo krótkim czasie przetarg na dzierżawę kaplicy przy szpitalu. Pierwszy odbył się wiosną ubiegłego roku. Wtedy stanęło do niego 9 oferentów. Wygrał Zakład Pogrzebowy „Arkadia” z Wielbarka, proponując kwotę 12,3 tys. zł netto. Poddzierżawiał on obiekt dotychczasowemu najemcy, zakładowi „Orkus” ze Szczytna. Wielbarska firma zrezygnowała jednak z wynajmu z powodu zbyt wysokich kosztów. W tej sytuacji Zarząd Powiatu ogłosił kolejny przetarg. Jego rozstrzygnięcie odbyło się w miniony piątek. Podobnie jak poprzedni, cieszył się on dość dużym zainteresowaniem.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Stanęło do niego 6 chętnych, w tym m.in. Zakład Pogrzebowy z ul. Niepodległości w Szczytnie należący do księdza dziekana Edwarda Molitorysa, a także „Exodus” Iwony Lichnerowicz i Justyny Lichnerowicz-Dajewskiej i „Orkus” Aliny i Zygmunta Kobiałków. Cena wywoławcza, tak jak poprzednio, wynosiła 4542 złote. Najwyższą stawkę, 13,6 tys. zł + VAT zaproponował Zakład Pogrzebowy „Orkus”. Okres dzierżawy obejmuje trzy lata. Naczelnik wydziału geodezji szczycieńskiego starostwa Artur Horodyski zastrzega, że nie jest to jeszcze ostateczne rozstrzygnięcie, bo uczestnicy przetargu mają 7 dni na złożenie ewentualnego odwołania.
Zdaniem Aliny Kobiałek, współwłaścicielki zakładu „Orkus”, zaproponowana przez nią cena jest bardzo wysoka i wynika z dużej konkurencji na lokalnym rynku. - Ja jednak się nie poddaję, bo kocham swoją pracę i nie wyobrażam sobie bez niej życia. To zajęcie inne niż wszystkie, bo wymagające serca do ludzi – podkreśla.
(ew)
{/akeebasubs}
