Już 15 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy PKP, a wraz z nim zainaugurowane zostaną bezpośrednie kursy do Ostrołęki. Pokonanie 92-kilometrowej trasy zajmie godzinę i 22 minuty.
COŚ ZA COŚ
Ostatni bezpośredni pociąg do Ostrołęki, odjechał ze Szczytna w 2001 roku. W nowym rozkładzie znajdziemy aż 3 takie połączenia dziennie. Dwa z nich będą obsługiwane przez Koleje Mazowieckie, zaś jedno przez skład finansowany przez nasz samorząd wojewódzki. Wydawać by się mogło, że wydłużenie trasy kursowania pociągów kolei Mazowieckich z Ostrołęki aż do Szczytna zwiększy częstotliwość połączeń na tym odcinku. Niestety nic z tych rzeczy. W tym samym czasie dokładnie o dwa kursy zmniejszy się liczba połączeń od strony przewoźnika z naszego województwa. Tym samym pociąg, który dotąd jechał do Chorzel, skąd po dwóch godzinach wracał do Szczytna, teraz będzie stał bezczynnie przez około 4 godziny w Szczytnie. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CENY BILETÓW
Wznowienie bezpośrednich połączeń z Ostrołęką, po ponad 20-letniej przerwie, to spore wydarzenie, dziwi zatem brak jakiejkolwiek promocji zarówno ze strony samorządów jak i kolei. Oprócz informacji w rozkładzie jazdy próżno szukać jakichś plakatów czy ulotek, o promocyjnych cenach biletów nie mówiąc. I właśnie przy cenach biletów warto zagłębić się nieco w temat. Za przejazd na 92-kilometrowej trasie ze Szczytna do Ostrołęki składem PolRegio finansowanym przez nasze województwo zapłacimy 29,30 zł. Nieco inaczej wygląda to od strony województwa mazowieckiego. Tam Koleje Mazowieckie przygotowały dwie taryfy. Kupując w Ostrołęce bilet bezpośredni do Szczytna zapłacimy 28,90 zł. O wiele korzystniej wygląda sprawa jeśli zdecydujemy się na zakup korzystając z drugiej taryfy. W niej możemy zakupić oddzielnie bilet z Ostrołęki do Chorzel (przejazd 56 kilometrów) za 4,20 zł i drugi na przejazd z Chorzel do Szczytna (36 km) za 15,30 zł, co daje razem kwotę 19,50 zł, czyli już prawie 10 zł mniej niż przejazd pociągiem PolRegio. Oczywiście województwo mazowieckie jest na tyle zamożne, że może sobie pozwolić na wyższe dopłaty do biletów. Podobnie zresztą wygląda to wśród innych liderów w organizowaniu połączeń kolejowych, chociażby takich jak województwa dolnośląskie czy śląskie. Niestety, ale ceny jakie płacimy za przejazd w naszym województwie są relatywnie wysokie, nawet w porównaniu do samorządów powszechnie uznawanych za biedniejsze. Dobrymi przykładami są np. województwa lubelskie czy podlaskie, ale nawet tam dotuje się transport kolejowy większymi kwotami niż u nas. W pierwszym z nich za połączenie pomiędzy Lublinem a Zamościem (117 km) zapłacimy 22 zł. W drugim kurs z Ostrołęki do Białegostoku (111 km) kosztuje jedynie 15,75 zł. Dla porównania warto dodać, że połączenie ze Szczytna do Olsztyna (45 km) to wydatek 18 zł a bezpośredni przejazd z Olsztyna do Ostrołęki (137 km) to koszt 35,60 zł. Niechęć do promocji połączeń kolejowych przez władze naszego samorządu wojewódzkiego, i to od wielu już lat, dziwi tym bardziej, że przecież taka forma podróżowania jest uznawana za najbardziej ekologiczną.
Łukasz Łogmin{/akeebasubs}
