W ciągu minionego tygodnia szczycieńska komenda policji została zalana falą zgłoszeń od osób, które padły ofiarą internetowych oszustów.

Oszuści łowią ofiary w sieci
St. sierż. Izabela Cyganiuk: - Ofiarami ataków hakerskich staje się coraz większa liczba użytkowników sieci

W czwartek 7 października 55-letni mieszkaniec Szczytna powiadomił mundurowych, że za pośrednictwem sieci zaoferował sprzedaż dziecięcego łóżeczka turystycznego. Zainteresowana jego zakupem okazała się kobieta posługująca się imieniem Marta. Oszustka wprowadziła w błąd sprzedającego, w wyniku czego przelał on na jej konto 2,9 tys. złotych.

Następnego dnia mieszkaniec gminy Wielbark złożył zawiadomienie, że za pośrednictwem internetu kupił ekspres do kawy o wartości 330 złotych. Pieniądze za towar zostały przelane na konto sprzedającego, ale urządzenie nie dotarło do nowego właściciela.

Tego samego dnia 34-latka ze Szczytna zgłosiła, że nieznana jej osoba złamała zabezpieczenia należącej do niej karty płatniczej. Wskutek tego kobieta straciła 2,7 tys. złotych.

Natomiast w sobotę 9 października 45-letnia mieszkanka Szczytna opowiedziała oficerowi dyżurnemu o tym, jak wprowadzono ją w błąd co do zakupu ubrań oferowanych na jednym z portali sprzedażowych. W wyniku podjętej transakcji nieznana 45-latce osoba włamała się na jej konto bankowe i pobrała z niego 3 tys. złotych.

Na tym jednak nie koniec internetowych oszustw. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W poniedziałek 11 października policjanci przyjęli dwa kolejne zgłoszenia. Tym razem chodziło o sprzedaż monitora komputerowego oraz włamanie na konto bankowe, wskutek którego właściciel stracił ponad 4 tys. złotych. - W ostatnim czasie średnio raz dziennie jeden mieszkaniec naszego powiatu daje się nabrać na phisingowe sztuczki. Ofiarami ataków hakerskich staje się coraz większa liczba użytkowników sieci – zauważa st. sierż. Izabela Cyganiuk z KPP w Szczytnie. Wyjaśnia, że termin „phishing” nawiązuje do angielskiego słowa „fishing” oznaczającego łowienie ryb. Oszuści, podobnie jak wędkarze, zastawiają na swoje ofiary przynętę, np. w postaci mailowego komunikatu o nagrodzie lub tworząc strony podszywające się pod banki oraz popularne portale społecznościowe. W ten sposób nakłaniają do do wyjawienia informacji i czerpania z tego korzyści. Odbiorca może też być poproszony o pilną aktualizację swoich poufnych danych pod groźbą zablokowania konta. Oszuści próbują w ten sposób wyłudzić od użytkowników internetu tak cenne dane jak: dane osobowe (pesel, nr dowodu osobistego lub paszportu), dane logowania do różnych serwisów (banki, media społecznościowe i inne), dane do karty kredytowej (numer, data ważności, dane właściciela).

(ew), KPP Szczytno{/akeebasubs}