Pod koniec starego roku udostępniono podróżnym główny budynek dworca w Szczytnie, a w ubiegłym tygodniu poznikały ogrodzenia z terenu powstałego obok parkingu (fot. 1) - przybyło w ten sposób przydatnych w tym rejonie miejsc postojowych, także dla rowerzystów, dla których wybudowano specjalny odcinek ścieżki.

Nie ma już też tymczasowych budyneczków – stróżówki i poczekalni. Do uroczystego przecięcia wstęgi – o ile do niego w ogóle dojdzie – jeszcze trochę zostało. Trudno bowiem uznać, że wszystko jest tutaj obecnie na tip-top. Miejsca przeznaczone na parking rodzinny były w miniony weekend w połowie zajęte przez kontener z niewywiezionymi jeszcze śmieciami (fot. 2) . Niepowyrywane są chwasty, które zdążyły wyrosnąć między kostkami, uporządkowania wymagają przyległości (fot. 3) , ale z całą pewnością jest to część Szczytna, której wiele osób z innych miejscowości będzie nam wkrótce zazdrościć.

WYŁĄCZONA ILUMINACJA
Ci, którzy udają się na wieczorne spacery w rejonie szczycieńskiego ratusza, zauważyli niewątpliwie, że wygaszono już świąteczną iluminację. Była ona skromniejsza, niż w ostatnich latach, ale prezentowała się nieźle. Została choinka na placu Juranda, z lamp na pasażu w pobliżu ruin nie zdemontowano jeszcze świątecznych dodatków (fot. 4) , ale te już nie świecą. Resetu dokonano tuż po zakończeniu liturgicznego okresu bożonarodzeniowego, czyli na początku minionego tygodnia. Co ciekawe, w kościołach specjalne iluminacja będzie włączona aż do 2 lutego (Matki Bożej Gromnicznej), gdy tradycja nakaże ją wraz z pozostałymi dekoracjami pochować. Podobnie było na ulicach Szczytna w latach ubiegłych. Z dobrym zresztą skutkiem – przypomnijmy, że dwa lata wstecz stolica naszego powiatu zajęła drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie na najładniejszą iluminację „Świeć się z Energą”. Tegoroczny minimalizm wynika z odgórnych sugestii, by podjąć rozmaite działania na rzecz oszczędzania energii. W związku z tym energetyczny operator zadecydował o tym, by czasowo zaniechać dotychczasowej formuły konkursu. Na jego stronie już w grudniu pojawił się komunikat:{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pod hasłem „Święta z dobrą energią” realizowany jest grantowy projekt skierowany do instytucji, stowarzyszeń, fundacji, mających pomysły na konkretne rozwiązania wspierające osoby starsze m.in. w wymianie oświetlenia i sprzętów AGD na bardziej energooszczędne. Do rozdysponowania pomiędzy instytucje pomocowe jest fundusz o wartości 200 tys. zł. Wyróżniane będą też dobre praktyki samorządów i instytucji, które z sukcesem realizują na swoim terenie programy zwiększające efektywność energetyczną i mają wdrożone najciekawsze rozwiązania wpływające na oszczędzanie energii.
Być może lepsze czasy nadejdą pod koniec bieżącego roku i tradycyjna rywalizacja wróci. Oszczędności oszczędnościami, ale niektóre samorządy zdecydowały się na efektowne oświetlenie centralnych rejonów swoich miejscowości. W poprzednim tygodniu duże wrażenie robiła np. niewyłączona iluminacja w nieodległej gminie Kadzidło.
LODOWE ORŁY

Najbliższy piątek to koniec zajęć dydaktycznych w pierwszym semestrze w szkołach i początek ferii. Jak powszechnie wiadomo, przerwa zimowa w Polsce od lat nie ma jednego terminu dla wszystkich województw. W naszym regionie uczniowie wypoczywają zawsze na przełomie stycznia i lutego. Rozmaite instytucje próbują wystąpić z ofertą dla dzieci i młodzieży. Niestety, nastolatkowie nie zawsze chcą z różnych propozycji skorzystać, wybierając niekoniecznie odpowiednie sposoby rozrywki lub… nudzenia się. Od paru lat atrakcję dla co najmniej części osób stanowiło lodowisko w bazie MOS-u (fot. 5). Teraz, ze względów ekonomicznych, nie zostało ono w naszym mieście uruchomione. Inna rzecz, że w przypadku brzydkiej, deszczowej aury (taką przecież ostatnio mieliśmy) ślizganie się pod chmurką byłoby raczej średnią przyjemnością. Nie wszyscy wiedzą, że nieco ponad dwa lata temu otwarto lodowisko – i to pod dachem (fot. 6) – w Przasnyszu odległym o niecałą godzinę jazdy od Szczytna.

Wzniesienie obiektu kosztowało tamtejszy powiat 13 mln, z czego 3 mln stanowiło dofinansowanie ze środków Państwowego Funduszu Celowego. Lodowa hala (z niemałą widownią) robi wrażenie także w środku (fot. 7). Korzystają z niej uczniowie (powstała przy Zespole Szkół Powiatowych) oraz osoby prywatne, dojeżdżające tu z dość odległych miejscowości, nawet.. z Warszawy. Można tutaj pojeździć na łyżwach i… pograć w hokeja. Gdy w minioną niedzielę trochę przypadkiem tam wdepnęliśmy, zakończył się właśnie trening. Jak się dowiedzieliśmy, w Przasnyszu istnieje amatorska drużyna Orłów (fot. 8 - facebook.com/hokejPrzasnysz/). Choć północno-wschodnia część Polski to w zasadzie biała plama na hokejowej mapie, na najbliższą niedzielę zaplanowano w przasnyskiej hali turniej zespołów amatorskich. Plakat informuje o starcie sześciu drużyn (trzy z nich pochodzą z naszego województwa), a być może liczba uczestników będzie jeszcze większa.
PRZYRODNICZA ZAGADKA
Zapewne wiele osób lubi zagadki – więc na koniec tajemnicze zdjęcie z silnymi akcentami przyrodniczymi. Kilka dni temu nadesłał je do naszej redakcji pan Stanisław Makowiecki, piastujący w przeszłości stanowisko przewodniczącego Rady Miejskiej w Szczytnie. Pan Stanisław ma za miastem domek, do którego co pewien czas się wybiera. Rzeczone zdjęcie (fot. 9) wykonał z bardzo bliskiej odległości w sobotę 7 stycznia. Pokazywał je już iluś osobom (znajomym, rodzinie) – i żadna z nich nie potrafiła odgadnąć, co zostało na nim uwiecznione. Na dole palika większość widziała ptaka, a najczęściej - kurę. Nie brakowało osób dostrzegających oczy owej kokoszki, której niewątpliwie musiało się przytrafić coś niemiłego. Żeby nie było, że my od razu wszystko rozszyfrowaliśmy – główna część fotografii skojarzyła się nam z sierścią, kokonem ewentualnie jakimś rozkładającym się grzybem nadrzewnym. Nic z tych rzeczy.
– To zwykła szadź – tłumaczy autor zagadki. Jak przypomniał nam pan Stanisław, pod wieczór na Trzech Króli mieliśmy nagłe i krótkotrwałe ochłodzenie. W pobliżu widocznego na zdjęciu palika przepływa rzeczka, swoje dodały leżące na dole wilgotne liście – i otrzymaliśmy taki oryginalny efekt.{/akeebasubs}
