KULT MUNDURU

Jednym ze skutków zjednoczenia Niemiec pod przewodnictwem Prus była militaryzacja społeczeństwa i kult munduru.

Pamiątka wojny francusko-pruskiej
Pomnik upamiętniający poległych w wojnach z lat 1864, 1866 i 1870/71.

Stopniowo też coraz bardziej na sile przybierała postawa nacjonalistyczna. Paradoksalnie czym państwo niemieckie stawało się silniejsze, tym bardziej zaczynało prześladować żyjące w nim różne mniejszości narodowe i etniczne. Po 1871 r. wprowadzono znane nam wszystkim ze szkoły antypolskie ustawy. Rozpoczęła się też przyspieszona germanizacja Mazurów, która ze strony samych zainteresowanych nie napotkała większego oporu. Po wojnie francusko-pruskiej nawet w wioskach zawiązywały się liczne związki kombatantów. Wiele z nich posiadało swoje odznaczenia dumnie noszone w trakcie różnych uroczystości. Nie był to jednak jeszcze czas masowego stawiania pomników. Wojna z lat 1870 - 1871 została upamiętniona w powiecie szczycieńskim za pomocą jednego pomnika, jednego głazu pamiątkowego i kilku zawieszonych w kościołach tablic z nazwiskami poległych parafian.

SZCZYTNIANIE NA WOJNIE

W trakcie tej wojny żołnierze ze Szczytna służyli pod generałem Augustem von Werderem. Brali udział w nieskutecznym i trwającym 104 dni oblężeniu twierdzy Belfort oraz w natarciu na Lisaine. Szczycieńscy żołnierze wrócili z Francji pod przewodnictwem hauptmana Moerschke 1 kwietnia 1871 r. W trakcie tej wojny zginęło 4 żołnierzy ze Szczytna, 6 z Bartnej Strony i jeden z Fiugat.

SKŁADKI NA POMNIK

Kilkanaście lat po zakończeniu wojny środowiska kombatanckie wystąpiły z pomysłem budowy w Szczytnie pomnika upamiętniającego poległych w wojnach toczonych w latach 1864, 1866 i 1870/71. Od pomysłu do odsłonięcia pomnika minęło ok. 10 lat. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W 1897 r. na terenie powiatu szczycieńskiego przeprowadzono zbiórki pieniędzy na budowę pomnika. Składki wpłynęły od większości organizacji, urzędów oraz od osób prywatnych i w ciągu roku udało się uzbierać niezbędną kwotę. Początkowo odsłonięcie planowano na 26 września 1897 r., ale niemalże w ostatniej chwili z nieznanego powodu zostało ono przełożone o rok. Jeszcze w powiatowej gazetce urzędowej (Kreisblatt) z marca 1897 r. ponaglano sołtysów, nauczycieli i właścicieli dóbr, by rozliczyli się ze składek na pomnik i by dostarczyli listy składkowe, które mają być zamknięte w kapsule umieszczonej w cokole pomnika. 22 marca 1897 r., w dniu urodzin cesarza Wilhelma położono kamień węgielny pod budowę monumentu. Natomiast jego odsłonięcie miało miejsce 12 czerwca 1898 r. Autorem projektu pomnika był znany berliński rzeźbiarz Heinrich Wefing. Pomnik stanął przed starym ratuszem na dzisiejszym placu Juranda.

HUCZNE ODSŁONIĘCIE

Do czasu wzniesienia pomnika poświęconego szczycieńskim jegrom, był to główny monument Szczytna i to wokół niego toczyło się patriotyczne życie miasta. Jego odsłonięciu nadano rangę święta państwowego. Miasto na tę okazję zostało specjalnie przystrojone. Była to największa uroczystość, jaka do tej pory odbyła się w Szczytnie. Przybyli na nią przedstawiciele organizacji z całego powiatu, jak również spoza jego granic. Wśród gości był między innymi nadprezydent prowincji Bernhard Tieschowitz von Tieschowa oraz urzędnicy z Królewca i oficerowie różnych pozaszczycieńskich jednostek wojskowych. Porannymi pociągami przybyli liczni przedstawiciele związków weteranów. O 8 rano landrat Rönne w ogrodzie budynku starostwa powiatowego wręczył weteranom odznaczania. O godzinie 9 nastąpił przemarsz do kościoła ewangelickiego. Superintendent Bercio rozpoczął nabożeństwo cytatem z Biblii: Tylko się strzeż bardzo i pilnuj siebie, byś nie zapomniał o tych rzeczach, które widziały twe oczy. Po nabożeństwie stowarzyszenia, cechy, przedstawiciele szkół i batalion strzelców odmaszerowali na miejsce odsłonięcia pomnika. Uroczystość rozpoczęła się odśpiewaniem hymnu „Chwalcie Pana, potężnego króla”. Następnie przemówił Regierungsrat Hagemann, który skupił się na następujących tematach: Radujmy się głośno w mieście i powiecie z pierwszego dzieła sztuki w tym miejscu; Pruski król, najlepszy obrońca Mazurów, których oprócz granicy nic nie łączy z Polakami. Wierność Mazurów domowi Hohenzollernów; Pomnik, pamiątka pierwszego niemieckiego cesarza Wilhelma Wielkiego; Wspomnienie jego rycerzy.

Pomnik po zmianie lokalizacji. Źródło zdjęcia: Ortelsburger Heimatbote 2000 r.

Superintendent Bercio poświęcił pomnik, a zgromadzeni zaśpiewali „Dziękujmy wszyscy Panu.” Po przekazaniu pomnika miastu głos zabrał burmistrz Seehufen, który w szczególny sposób zwrócił się do młodzieży, zachęcając ją do utrwalania głęboko w sercach tych niezwykłych dni i ich znaczenia, i gorliwego naśladowania ojców. Mówca zakończył toastem za niemiecką ojczyznę, a orkiestra zaintonowała „Deutschland, Deutschland über alles”. Podczas składania datków na pomnik, koła śpiewacze ze Szczytna, Wielbarka i Księżego Lasku wykonały pieśni: „Brüder, weihet Herz und Hand” i „Hymn Księcia Ernsta.” Po tym odbyła się przed pomnikiem defilada związków weteranów.

W trakcie uczty w hotelu Sareika nadprezydent von Tieschowitz wzniósł toast za króla; Hagemann – za biednych; pułkownik von Linsingen wzniósł toast za miasto i powiat; porucznik von Queis z Małszewka – za kanclerza Bismarcka, a burmistrz Seehufen – za zgromadzonych gości. Wtedy von Tieschowitz wzniósł także toast za przewodniczącego komitetu ds. pomników - Hagemanna, i wreszcie za komitet budowy pomnika. W międzyczasie nadano do cesarza i Bismarcka telegramy z hołdem. Ludowa część uroczystości toczyła się w lesie. Uświetniał ją podwójny koncert kapeli Batalionu Strzelców Grafa Yorcka i Regimentu Grenadierów Króla Fryderyka II. Tańcom, śpiewom, przemowom i toastom nie było tego dnia końca.

PRZENOSINY

W 1937 r. wybudowano obecny ratusz. Jakiś czas po tym wydarzeniu stojący przed nim pomnik został przeniesiony w miejsce o wiele mniej reprezentacyjne. Ustawiono go przy ówczesnym gimnazjum Hindenburga (obecnie Zespół Szkół nr 2). Powody tych przenosin oraz powojenny los pomnika są nieznane.

(zdjęcia ze zbiorów autora){/akeebasubs}