DAR PRZEMYSŁOWCA
W dzisiejszym artykule postanowiłem przypomnieć historię Parku Andersa. Niby wszystko już o tym zaniedbanym obecnie miejscu wiemy. Okazuje się jednak, że nie wszystko, że nadal w naszej wiedzy na temat historii tego parku są luki. Nie wiem kiedy odsłonięte zostały znajdujące się dawniej w tym parku pomniki i tablice.
W 1906 r. szczycieński przemysłowiec Richard Anders na działce przy dzisiejszej ulicy Marii Skłodowskiej-Curie stworzył park, który ofiarował mieszkańcom miasta. Posadzono tam wiele egzotycznych gatunków drzew i krzewów, w większości pozyskiwanych przez Andersa z kierowanej przez jego przyjaciela, prof. Adama Friedricha Schwappacha, Głównej Leśnej Stacji Doświadczalnej Prus w Eberswalde. Przy stawie zlokalizowano niewielki amfiteatr, w którym latem co niedziela mieszkańcom miasta przygrywała orkiestra szczycieńskiego batalionu. Wytyczono alejki. Porządku pilnowali zatrudnieni przez Andersa ogrodnicy: August Fuss i Schikorra. Był tu również kort tenisowy oraz publiczne toalety. Dodać można, że podobny park Anders ufundował w Rucianym.
FONTANNA I KAMIEŃ PLEBISCYTOWY
Najważniejszym miejscem w parku był odsłonięty 1 czerwca 1911 r. pomnik-fontanna Bismarcka. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Po wygranym plebiscycie ustawiono w parku przy południowo-zachodnim rogu szkoły duży granitowy głaz z inskrypcją:
Bei der Volksabstimmung am 11. Juli 1920 wurden in der Stadt Ortelsburg 5336 Stimmen für Deutschland 15 Stimmen für Polen abgegeben. Dies Land bleibt deutsch. W polskim tłumaczeniu: Podczas plebiscytu 11 lipca 1920 r. w Szczytnie zostało oddanych 5336 głosów za Niemcami i 15 za Polską. Ta ziemia pozostanie niemiecka.
Po wojnie głaz ten został rozbity. Jego część nadal leży blisko miejsca, w którym stał.
Pomiędzy głazem plebiscytowym a fontanną z popiersiem Bismarcka znajdował się kamień z inskrypcją: „Richard Anders Park”. Była to nazwa parku i jednocześnie upamiętnienie jego fundatora.
W tym przypadku wydaje mi się, że jest jakaś szansa na jego odnalezienie. Gdyby się to kiedyś udało, to kamień ten, jako jedyny z trzech opisanych przeze mnie obiektów, nie budziłby (mam nadzieję) żadnych kontrowersji i mógłby ponownie stanąć na swoim miejscu.
TAJEMNICZA TABLICA
Do pomników i pamiątkowych kamieni znajdujących się w parku dodać trzeba jeszcze jedną tablicę pamiątkową. W 1913 r. obchodzono w Niemczech setną rocznicę zakończenia wojny z napoleońską Francją. W związku z tym w Królewcu 6 lutego 1913 r. odsłonięto pomnik Yorcka von Wartenburga, patrona szczycieńskich strzelców. Reprezentacja szczycieńskiego batalionu wzięła udział w tym wydarzeniu. Również w Szczytnie zorganizowano rocznicę zakończenia wojny. W czerwcu 1913 r. w koszarach odbył się uroczysty apel żołnierzy batalionu i rezerwistów. Poprowadził go porucznik Hubert Gercke. Przemawiał podpułkownik Modrow. Następnie oficerowie spotkali się w Kasynie na śniadaniu, po którym udano się do Parku Andersa, gdzie odsłonięto pamiątkową tablicę ufundowaną przez powiat i miasto Szczytno. Jak na razie nie wiem, jak wyglądała ta tablica, ani jaka była treść zapisanej na niej inskrypcji.
NIE CHCIELI UPAMIĘTNIĆ FUNDATORA
W 2007 r. planowano upamiętnić R. Andersa, ustawiając w parku tablicę ufundowaną przez byłych mieszkańców Szczytna i członków stowarzyszenia „Heimat”. Cała sprawa zakończyła się skandalem. Przygotowana już tablica z polsko-niemieckim napisem: „Richard Anders 22.03.1856 - 19.01.1934. Fundator Parku w 1906 r.” nie spodobała się części „patriotycznie” nastawionych radnych. O dziwo, ci „patriotyczni” radni nie byli przedstawicielami prawicy, a działającego jeszcze wtedy prężnie SLD. Goście, którzy przyjechali z Niemiec w celu odsłonięcia tablicy dopiero na miejscu dowiedzieli się, że wbrew wcześniejszym ustaleniom, żadnego upamiętniania (Niemców) w Szczytnie nie będzie.
Obecnie w parku trawa jest koszona, krzaki są wycinane, ale smutne jest to, że nie stać nas jeszcze mentalnie na to, by przywrócić temu miejscu znaczenie, które miało dawniej. Widocznie ten park, będący dumą byłych mieszkańców Szczytna, jest nam niepotrzebny.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
