Prace przy remoncie 400-metrowego odcinka drogi wojewódzkiej w Rekownicy mocno się ślimaczą. Wykonawca musiał zdzierać położoną warstwę nawierzchni, bo była ona niezgodna z wymaganiami określonymi przez inwestora, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich. Z tego powodu poruszające się objazdem samochody zniszczyły należący do gminy odcinek.

ZERWANA NAWIERZCHNIA, ZNISZCZONA DROGA

Wydawać by się mogło, że remont zaledwie 400-metrowego odcinka drogi wojewódzkiej Jedwabno – Wielbark w Rekownicy przebiegnie bez większych przeszkód. Stało się jednak inaczej. Przetarg na realizację zadania kilka miesięcy temu wygrała firma Skanska. Pod koniec czerwca ruszyły roboty. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Położono wówczas pierwszą warstwę nawierzchni. Potem nastąpiła trwająca około półtora tygodnia przerwa w pracach. Następnie wykonawca nieoczekiwanie zdjął położoną już warstwę, po czym nastąpiła kolejna przerwa. Przez ten czas samochody poruszające się objazdem po gminnej drodze, mocno ją

Pechowe 400 metrów
Wiodący drogą gminną objazd jest tak zniszczony przez samochody, że w zasadzie nie nadaje się do użytku

zniszczyły. Dzieła destrukcji dokonały zwłaszcza ciężkie pojazdy transportujące drewno do wielbarskiej IKEI. Po ostatnich opadach gminny odcinek w zasadzie nie nadaje się do użytku. Wykonawca wznowił prace remontowe w Rekownicy dopiero w ubiegłym tygodniu. Sytuacja ta mocno irytuje wójta gminy Jedwabno Sławomira Ambroziaka, który zapowiada zamknięcie drogi objazdowej. Po poniedziałkowych rozmowach z wykonawcą uzgodniono, że samochody osobowe będą mogły już jechać główną drogą. Wójt zobowiązał też firmę do naprawiania zniszczonego odcinka należącego do gminy. Ciężarówki nie będą już jednak miały na niego wstępu.

NIE MA OPÓŹNIENIA

Zarząd Dróg Wojewódzkich zapewnia, że roboty wykonywane przez firmę Skanska nie opóźniają się. Umowny termin ich zakończenia to 31 sierpnia. Jak informuje zespół prasowy ZDW, aktualnie wykonawca wykonuje roboty poprawkowe. Dlaczego Skanska zerwała położoną wcześniej warstwę nawierzchni? Okazuje się, że wykonawca ułożył warstwę z kruszywa łamanego stabilizowanego mechanicznie, co było niezgodne z wymaganiami określonymi przez Zamawiającego w Szczegółowych Specyfikacjach Technicznych. W związku z tym roboty polegające na wykonaniu podbudowy pomocniczej nie zostały odebrane. W środę (24 sierpnia) ma nastąpić ułożenie podbudowy zasadniczej (bitumicznej).

(ew){/akeebasubs}