Olimpijczyk nareszcie górą u siebie

Pierwsze zwycięstwo w Szczytnie
Zespół Olimpijczyka (biało-czerwone stroje) odniósł zasłużone zwycięstwo

15. kolejka

Olimpijczyk Szczytno – Olimpia Kisielice 3:1 (22, 17, -22, 18)

Olimpijczyk: Myślak, Kobus, Jakubowski, Tański, Olbryś, Kowalewski, Olender (libero) oraz Drach, Drężek.

Sympatycy Olimpijczyka doczekali się wreszcie zwycięstwa swojego zespołu we własnej hali. Przyszło ono stosunkowo łatwo, choć po trzeciej partii kibice przeżywali chwile niepewności.
Szczytnianie rozpoczęli mecz od mocnych zbić Kobusa i dobrych akcji w obronie. Z 5:1 zrobiło się jednak wkrótce 6:7 i 12:14. W decydującej pierwszego fazie seta gospodarze potrafili wziąć sprawę w swoje ręce, odjechali na kilka punktów i przewagi nie roztrwonili.
Po zmianie stron warunki gry dyktował Olimpijczyk. Mocną zagrywką popisywał się wprowadzony w drugim secie Drach.  W pewnym momencie szczytnianie mieli już 10 oczek przewagi, a kibice oglądali m.in. dość nietypową sytuację, gdy po autowym serwisie szczytnian piłka trafiła w uciekającego przed nią, ale będącego już poza linią, zawodnika Olimpii.
W trzeciej partii początek należał do przyjezdnych{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} , jednak później zagrywkę wzmocnił Tański, jego koledzy dostosowali się do niego poziomem gry i wydawało się, że mecz skończy się po godzinie i paru minutach. W środkowej części partii szczytnianie stanęli i choć potem wyszli na prowadzenie 21:19, to ostatecznie triumfowali gracze z Kisielic. W secie czwartym obie drużyny sprawiały wrażenie lekko już zmęczonych, sporo było na parkiecie chaosu. Wigor w odpowiedniej chwili odzyskali szczytnianie, którzy od stanu 11:11 zaczęli systematycznie uciekać z wynikiem. Widzowie obejrzeli jeszcze kilka ciekawych akcji, z wybronieniem piłek teoretycznie nie do wybronienia włącznie,  a całość zakończyła zepsuta zagrywka zawodnika Olimpii.
Drużyny w najbliższy weekend odpoczywają. Zaplanowany na sobotę zaległy mecz Olimpijczyka z Wenglorz Lidzbark Warmiński przełożono na 21 marca.
Wyniki:
Wenglorz Volley Lidzbark Warmiński – KPS Gietrzwałd 2:3 (-18, 22, 24, 23, -5), Masuria Volley Giżycko- Energoutil Ełk 3:2 (11, 20, -22, -22, 8), Cresovia Górowo Iławeckie – SMS Ostróda – mecz przełożony. Pauzowała Panorama Działdowo.{/akeebasubs}