Puste od dwóch lat pomieszczenie po aptece w budynku przychodni przy ul. Kościuszki będzie ponownie zagospodarowane. Kolejny, trzeci już przetarg, przyniósł wreszcie rozstrzygnięcie.

Piętnasta apteka

Spółka APMED, której prezesem jest Iwona Poniatowska, wygrała przetarg na dzierżawę lokalu w przychodni przy ul. Kościuszki. W pomieszczeniu o pow. 100 m2 prowadzona będzie tak jak poprzednio apteka ogólnodostępna. Nowy najemca zaoferował kwotę 42 zł/m2 netto. Umowa ma być zawarta na pięć lat. Spółka APMED prowadzi już podobną placówkę na ulicy Gnieźnieńskiej w przychodni ELMED, ta na ulicy Kościuszki będzie drugą.

Przypomnijmy, że pomimo dwóch przetargów lokal od czerwca ub.r. pozostawał pusty. Poprzedni dzierżawca prowadzący aptekę płacił miesięczny czynsz w wysokości 41 zł/m2, mając do dyspozycji, łącznie z pomieszczeniami piwnicznymi, 200 m2. Teraz miasto do przetargu wystawiło tylko część górną lokalu, oczekując najpierw 49 zł/m2, a następnie - 43,50 zł. Dopiero kolejne obniżenie ceny przyniosło rezultat.

Powstanie 15. już apteki w mieście jest różnie komentowane.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Jedni się cieszą z większej konkurencji, inni obawiają, że może to doprowadzić do obniżenia jakości usług.

Z tą drugą opinią zgadza się Grzegorz Rusinowski, kierownik apteki „Przyjaznej”. Coraz bardziej rozdrobniony rynek aptek oznacza, według niego, ich słabnącą kondycję. Zwraca uwagę, że tak jest w większości krajów europejskich, gdzie jedna apteka przypada na 4-5 tys. mieszkańców. Propozycje wprowadzenia takich zasad w Polsce nie przeszły. To zdaniem kierownika Rusinowskiego nie służy dobrze mieszkańcom.

- Mniejsza liczba aptek oznacza lepszą ich kondycję, a co za tym idzie lepsze wyposażenie i jakość usług - przekonuje.

- To nie są dobre czasy dla aptekarstwa – dodaje szacując, że w mieście wielkości Szczytna optymalnie powinno być sześć aptek.

(o)

{/akeebasubs}