Plac Wolności w Szczytnie, przylegający do parku przy małym jeziorze, zyska nową nawierzchnię. Dotychczasową, bitumiczną zastąpi kamień polny. Taki warunek postawił konserwator zabytków.
Miasto kontynuuje prace modernizacyjne wokół małego jeziora w Szczytnie. W ramach tego rok temu nową nawierzchnię zyskała część ulicy Żeromskiego, która została pokryta brukiem. Taki warunek postawił konserwator zabytków, bo teren objęty jest jego nadzorem. W ten sposób ulicy ma być przywrócony dawny wygląd. Podobnie będzie z placem Wolności, którego remont rozpocznie się wkrótce na odcinku od „Mazuriany” do parkingu za hotelem „Krystyna”.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Termin realizacji inwestycji wyznaczono do końca października br. Wykonawcą będzie miejscowa firma Lecha Antosiaka. Jej oferta opiewająca na 399 tys. zł okazała się najkorzystniejszą wśród trzech zgłoszonych. Był to już drugi przetarg na to zadanie. Pierwszy został unieważniony, bo najtańsza propozycja przekraczała 470 tys. zł, czyli znacznie więcej niż wstępnie szacowało miasto.
Według wiceburmistrza, konieczność zastosowania kamienia polnego podnosi koszty inwestycji o 1/3. - Z pewnością doda to jednak temu miejscu dodatkowego uroku – mówi Krzysztof Kaczmarczyk. Przy okazji wytyka konserwatorowi brak konsekwencji. Podobnego wymogu nie zastosował przy prowadzonych kilka lat wcześniej remontach innych prowadzących do małego jeziora ulic: Słowackiego czy Jeziornej. Tam nawierzchnię wyłożono polbrukiem. - Szkoda, że tak się stało, bo teraz na całym terenie byłaby ona jednolita.
(o){/akeebasubs}
