Członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Lanca 7 mogą odetchnąć z ulgą. Ich wieloletnie starania o przejęcie działki, na której znajdował się zdewastowany plac zabaw, wreszcie przyniosły skutek.

Plac zabaw przestał starszyć
Z terenu byłego placu usunięto stare sprzęty oraz ogrodzenie

Mieszkańcy bloku przy ul. Lanca 7 od lat nie mogli się doprosić od władz miasta przekazania im terenu, na którym stał zdewastowany i zapuszczony plac zabaw. Ich nadzieje na pozytywne załatwienie sprawy odżyły wraz z wyborem na burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, który kilkakrotnie deklarował im pomoc w rozwiązaniu problemu. Na spełnienie wyborczych obietnic przyszło im jednak czekać półtora roku.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Grunt, na którym stał plac, był własnością Skarbu Państwa. W związku z tym miasto początkowo odsyłało mieszkańców do starostwa. Następnie, w sierpniu ubiegłego roku, Rada Miejska przyjęła uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na nieodpłatne nabycie terenu w drodze komunalizacji. Od samego początku było jednak wiadomo, że wojewoda ją uchyli, bo w uzasadnieniu napisano, że działka zostanie przeznaczona na cele rekreacyjne. Tymczasem, zgodnie z prawem, komunalizacja może nastąpić tylko wtedy, gdy nieruchomość będzie wykorzystywana na zadania własne samorządu. Na błąd władz miasta wskazywał naczelnik Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami w szczycieńskim starostwie Artur Horodyski. Jak wyjaśniał na łamach „Kurka”, działka figuruje w ewidencji gruntów jako droga i to wystarczyłoby napisać we wniosku o komunalizację, bez wskazywania celu jej przeznaczenia. Miasto w końcu tak też postąpiło. We wtorek 2 czerwca plac zabaw został wreszcie przejęty. Obecnie na jego terenie trwa demontaż sprzętów i ogrodzenia. Na razie działka zostanie zagospodarowana jako teren zielony.

(kee){/akeebasubs}